KLASYCZNY, JEDNOKOLOROWY PŁASZCZ. DLACZEGO WARTO GO MIEĆ? Z CZYM ŁĄCZYĆ, ŻEBY NIE BYŁO NUDNO? - Osobista Stylistka Marta Gałka
OSWAJAMY TRENDY

KLASYCZNY, JEDNOKOLOROWY PŁASZCZ. DLACZEGO WARTO GO MIEĆ? Z CZYM ŁĄCZYĆ, ŻEBY NIE BYŁO NUDNO?

25 października 2018

Myślę, że nikomu nie trzeba tłumaczyć dlaczego warto mieć klasyczny, jednokolorowy płaszcz i tytułowe pytanie jest pytaniem retorycznym. Warto jednak zastanowić się z czym taki płaszcz nosić, żeby nie było nudno. I tym się właśnie dzisiaj zajmiemy. Zapraszam! 

 

Czasem wystarczy podwinąć rękawy albo inaczej niż zwykle zawiązać szalik, żeby wyglądać ciekawiej i bardziej oryginalnie. Nie musicie godzinami dobierać dodatków i stać przed lustrem ze łzami w oczach krzycząc: “nic mi się nie podoba!!!” Proste rozwiązania są najlepsze. Zanim jednak przejdziemy do dodatków, dosłownie kilka zdań na temat bazy.

O tym jakie fasony płaszcza pasują do której sylwetki pisałam w tym artykule. Starałam się pokazać modele wełniane albo takie, które mają sporą domieszkę wełny. Dzisiejszy post powstał we współpracy z marką JASS i to jest odpowiedni moment, żeby na temat jakości powiedzieć więcej.

Idealny bazowy płaszcz MUSI mieć przynajmniej 80% wełny (może mieć mniej, ale wtedy w mroźne dni trzeba go zamienić na coś grubszego albo nosić z taką podpinką). Jass szyje głównie z wełny owczej i suri alpaki (to taka bardziej ekskluzywna, miękka i ciepła wersja klasycznej alpaki). Taki skład sprawia, że mając na sobie ich płaszcze, czuję się jak w ciepłej, puchowej kurtce. Oczywiście trzeba się przygotować na “kulkowanie”, czyli powstawanie nieestetycznych kuleczek na powierzchni materiału, ale to zupełnie normalne i  poradzimy sobie z nimi taką golarką. Bułka z masłem! 😉 

Lubię pokazywać Wam takie nieduże, polskie marki jak Jass (wiedziałyście, że istnieją już 35 lat???). Ceny w nich są może trochę wyższe niż w sieciówkach, ale jakość bez porównania LEPSZA. To zakup na lata, szczególnie w tak klasycznej wersji. Warto! A teraz do rzeczy 🙂 Jak ożywić płaszcz, który jest totalnie prosty, ponadczasowy i gładki? 

WPIĄĆ BROSZKI

fot. Pinterest

Tak, wiem, broszki kojarzą Wam się “babciowo”, politycznie i generalnie zbyt grzecznie, żeby chcieć je nosić. Przemyślcie to jednak jeszcze raz, dajcie im szansę 😉 Nie musicie nosić jednej, wpiętej nobliwie w klapę, chociaż oczywiście możecie! Ja jednak wolę wersję z kilkoma broszkami (albo pinami) na kieszeni, rękawie albo kołnierzu. Polska marka Kopi ma świetne piny w swojej ofercie, aż się prosi, żeby kupić kilka 😉 

W co można wpiąć broszki?

  • w klapy płaszcza (obie)
  • w kieszenie (obie albo jedną)
  • w czapkę
  • w szalik
  • zamiast guzików w takim płaszczu jak ten ze zdjęcia 
  • w końce rękawów
  • w golf, który wystaje spod płaszcza

Płaszcz ze zdjęcia niżej jest idealny dla sylwetek z oponkami, czyli na przykład O. 

Jaką macie sylwetkę dowiecie się rozwiązując test TUTAJ.

Płaszcz Jass, broszka Noii, kozaki Mango

ZAŁOŻYĆ BIŻUTERIĘ NA PŁASZCZ

Uwielbiam nosić duże, szerokie bransolety na rękawach płaszczy i swetrów. Moje ulubione pochodzą ze sklepu Poli Zag. Zazwyczaj podkreślam ręce i dłonie, ale jeśli Wy wolicie zwrócić uwagę na szyję, to wybierzcie naszyjnik. Musi być duży, ciężki, balansujący na granicy kiczu. Wtedy po prostu będzie go widać. W wersji soft ;), dla nieśmiałych sprawdzą się wiszące kolczyki wystające spod czapki. 

Jak nosić biżuterię z płaszczem?

  • na rękawach (duże, szerokie bransolety) 
  • pod kołnierzem takim jak ten ze zdjęcia (duże naszyjniki)
  • duże, wiszące kolczyki wystające spod czapki lun opaski 
  • wiele różnych bransolet i płaszcz z krótkim rękawem
  • biżuteryjny pasek na płaszczu (na przykład taki

Ten bordowy płaszcz, dzięki skośnym kieszeniom, pięknie zaznaczy talię u sylwetek bez wcięcia (na przykład H).

Płaszcz Jass, garnitur Zara, naszyjnik Zara

Z APASZKĄ INACZEJ NIŻ ZWYKLE

Może być schowana pod golfem albo zawiązana na supeł na szyi (supeł z przodu). Jeśli macie długą, szczupłą szyję, świetnie się sprawdzi cieniutki długi szal jak na pierwszym zdjęciu. To bardzo elegancka opcja na mały chłód. Na większy możecie założyć długi, mięsisty szal, taki, który będzie się kończył w okolicach kolan. Możecie wpiąć w niego piny albo zebrać paskiem w talii razem z płaszczem, o tak jak na tym zdjęciu

Płaszcz Jass, apaszka Kopi,  kolczyki Mango, buty L37, golf Arket

Z TURBANEM

fot. Pinterest

Oczywiście turban to pomysł dla odważnych, ale jak spektakularnie wygląda! Warto się odważyć. Świetny i na dzień, i na wieczór. W ciągu dnia możecie nosić turbany z wzorzystych chust, takich w indyjskim stylu, a wieczorem z błyszczących, jak na środkowym zdęciu. Ciągle modne są czapki i opaski szyte na wzór turbanów, które pamiętają jeszcze modę lat 20. I to jest coś dla mniej odważnych modowo, ale chcących wyglądać interesująco dziewczyn. Do nich też można przypinać błyszczące broszki jeśli lubicie bardziej bogate stylizacje 🙂 Opaski można kupić na przykład tutaj, a czapki tutaj. 

Przeczytajcie artykuł o ciepłych, oversizowych swetrach, które pięknie łączą się z turbanami. 

Płaszcz Jass, sweter Zara, buty COS, apaszka Kopi

Z PODWINIĘTYMI RĘKAWAMI I DŁUGIMI RĘKAWICZKAMI

fot. Pinterest

Chodzę tak właściwie przez całą zimę. Jak podwiniemy rękaw, sylwetka wygląda szczuplej, a stylizacja staje się bardziej nonszalancka i sprawiająca wrażenie noszonej “od niechcenia”. W sklepach jest dużo płaszczy z krótkimi rękawami (takimi za łokieć) i one idealnie nadają się do noszenia z rękawicami. Opcja alternatywna to wystające spod spodu rękawy swetra – też super! Jass ma w swojej kolekcji fajne rozwiązanie – sznureczki w rękawach, którymi możemy regulować to o ile podwiniemy. Możemy wystawić tylko mały fragment rękawiczki albo pokazać ją prawie do łokcia. Super! Taki sznureczek dodaje sportowego charakteru, więc śmiało możecie zielony płaszczyk nosić z białymi sneakersami (a tutaj więcej o takich butach). 

Płaszcz Jass, spodnie i sweter COS, rękawiczki Allora

Może Cię również zainteresować

2 komentarze

  • Odpowiedz Łukasz 31 października 2018 at 13:53

    Broszki są fajne, jeśli są takie widoczne, muszą być mocnym akcentem.

  • Odpowiedz Maria 28 października 2018 at 22:57

    Nie ma jak czarny, długi, nonszalancko rozpięty płaszcz, stylizowany możliwie ascetycznie i monumentalnie, z jakimś jednak pierwiastkiem gotyku. Do czarnych kulotów, czarnego golfu i skórzanych mokasynów. Płaszcz koniecznie z rękawami 7/8, tak żeby można było eksponować rękawiczki za nadgarstek. Broszka to genialny pomysł, nie potrzebuje mowy obronnej;) Najlepsza by była w formie owada, trochę artdecowska:)

  • Skomentuj