JESIENNE SPÓDNICE. JAK JE NOSIĆ I KTÓRA PASUJE DO TWOJEJ SYLWETKI? - Osobista Stylistka Marta Gałka
JAK DOBIERAĆ  FASONY?

JESIENNE SPÓDNICE. JAK JE NOSIĆ I KTÓRA PASUJE DO TWOJEJ SYLWETKI?

10 września 2019

spódnice na jesień - moda

Jedne z nas je kochają, inne nienawidzą. Jedne noszą często i bezbłędnie, inne (w tym ja) nie mają w szafie ani jednej. Mowa o spódnicach, bo dzisiaj porozmawiamy o tym co zrobić, żeby wyglądały dobrze i jak je nosić jesienią. Zapraszam! 

Kiedyś już pisałam o tym jak dobierać długość spódnicy, to BARDZO archiwalny artykuł, ale znajdziecie go tutaj. Dzisiaj zajmiemy się kilkoma fasonami, które królują tej jesieni, albo z jakichś innych powodów są godne uwagi 😉 . Szybko tylko przypomnę co, która sylwetka lubi (jeśli jeszcze nie rozwiązałyście TESTU sylwetkowego, to zapraszam tutaj). 

SYLWETKA A, czyli tak zwana gruszka. Musimy zamaskować uda i biodra albo je podkreślić, ale jednocześnie poszerzyć ramiona. W wersji pierwszej wybieramy spódnice w kształcie A, jak najprostsze, bez ozdób, zaszewek, kieszeni, plis itp. Materiał musi być dość gruby, raczej odpada jedwab, satyna itp. W drugiej wersji zakładamy fason ołówkowy, ponownie z dość grubego materiału, a bluzkę z bufkami albo szerokimi rękawami wkładamy w środek (talia musi być widoczna, w przeciwnym razie sylwetka zacznie wyglądać ciężko). 

SYLWETKA X musi podkreślić naturalne linie ciała. Najlepszy będzie ołówek, ale lubię ją też w spódnicach o kształcie A, pod warunkiem, że zaznaczy talię i dobierze mocno przylegającą górę. Pamiętajcie, żeby niczego nie poszerzać i nie powiększać, raczej odrzućcie naszywane kieszenie i dużą ilość falban. 

SYLWETKA H, to sylwetka chłopięca, o słabo zaznaczonej talii. Robimy wszystko, żeby tę talię uzyskać. Idealny będzie kształt A, u szczupłych H może być z kieszeniami, falbanami, plisami. Ciekawie prezentują się ołówki, ale zakończone falbaną na dole. Oczywiście jeśli H to asymetrie. Jak patrzymy na H z przodu, to widzimy u niej dużo prostych linii, mało wcięć i krągłości. Asymetrie potrafią te krągłości “wyrzeźbić”. Taki model sprawdzi się idealnie. 

SYLWETKA O ma brzuszek. Czasem oponkę, czasem naprawdę spory brzuch. O ile jest to niewielka oponka, to możemy nosić mini z oversizowym swetrem albo ołówek w kształcie tulipana, czyli nie “płaski”, a z maskującymi zaszewkami (o taki). Zawsze pamiętamy o grubej gumie w pasie. Prawda jest jednak taka, że i szczupłe, i bardziej masywne O nie przepadają za spódnicami. Spodnie – ok, sukienki – ok, ale spódnice jakoś nie leżą. Chodzi o to, że “zawieszamy” je w pasie , a nastęnie płachta materiału zwisa do połowy uda czy kolan i podkreśla brzuch.  Trudno trafić model z szeroką gumą, która spłaszczy brzuch, a dodatkowo ładnie ułoży się pod nim. Warto szukać 😉 ale jest tak dużo innych opcji, że nie upieram się (sama jestem O i nie mam zupełnie potrzeby posiadania spódnicy, jeśli znajdę idealną, to kupię, jak nie, to będę chodzić w sukienkach i spodniach 😉 ) 

SYLWETKA Y. Wyobraźcie sobie kobietę o szerokich ramionach, której sylwetka stopniowo zwęża się ku dołowi (kończy pięknymi, długimi nogami). Co robicie? Oczywiście zakładacie mini, najlepiej z falbankami, kieszeniami, ozdobami, poprzecznymi paskami, które trochę poszerzą dół i wyrównają proporcje. A co jeśli nie lubicie mini? To plisy do kolan, modele szyte z koła, kształt A (ale nie płaski, tylko z zaszewkami, przeszyciami). 

SYLWETKA I zwana kolumną, ze względu na wysoki wzrost. Najlepiej prezentuje się w kształcie A, ale ołówek czy trapezowe mini też będą dobrze wyglądać. Uważać musi na długość do połowy łydki, bo istnieje obawa, że będzie wyglądać jakby spódnica była za krótka. 

SYLWETKA F, czyli filigranowa. Szczupła, niska kobietka, która musi uważać, żeby nie odjąć sobie optycznie wzrostu. Najlepiej wygląda w mini w stylu lat 60 (pamiętacie Twiggy?), chodzi o taki fason.  Może też nosić ołówki przed kolano, trapezy. 

To teraz spokojnie możemy już przejść do tego, co polecam na jesień 🙂 Przegląd spódnic jest totalnie subiektywny, chciałam Wam pokazać to, co zwróciło moją uwagę. Jeśli macie jakieś swoje typy spoza listy, dajcie znać w komentarzach 🙂 

PLISY 

Dużo ich widuję i w modzie ulicznej, i w sklepach. Często w błyszczącej, wieczorowej odsłonie (która na co dzień dobrze wygląda z wielkimi, wełnianymi swetrami i długimi, chowającymi się pod spód kozakami, o tak). Trend zupełnie nie dla mnie, ale bardzo mi się podoba na szczupłych H, I, F, Y – klasyczne plisy, idące od talii w dół odrobinę powiększają dół sylwetki. Jeśli macie szczupłą talię i biodra, to musicie wiedzieć, że plisy dobrze się łączą z bluzkami, cienkimi sweterkami i koszulami włożonymi w środek. 

Tutaj dowiecie się jak unikać “swetrowych błędów” 🙂 

plisy, sukienki

Szara spódnica Massimo Dutti, kolorowa spódnica Parfois  

WIELKIE, ROZKLOSZOWANE SPÓDNICE Z CIĘŻKICH MATERIAŁÓW

No dobrze, może nie zawsze są AŻ TAK wielkie, ale zdecydowanie chodzi w nich o to, żeby dół sylwetki zwracał uwagę, wyglądał bardziej ciężko od góry (tutaj świetny przykład). Mogą być uszyte z grubej wełny, dzianiny, dżinsu, sztruksu, a nawet filcu. Pasują do masywnych botków, kozaków, ale i do cienkich szpilek czy płaskich klapek dopóki jest w miarę ciepło. Nosimy je z przylegającymi górami jeśli mamy sylwetkę I, H, Y. Nieźle prezentują się z prostymi bluzami i sweterkami. 

ALTERNATYWA: spódnice midi, rozkloszowane z mocnymi, widocznymi z daleka wzorami, o takie.

spódnice z ciężkich materiałów

Szara spódnica COS, spódnica khaki Mango

DLA ODMIANY LEKKIE JAK PIÓRKO SATYNOWE, BIELIŹNIANE FASONY

Możecie się w nich wybrać na jakąś uroczystość, ale ja najbardziej lubię wersję uliczną połączoną w grubym, wielkim swetrzyskiem. Dobrze wyglądają z kozakami na obcasach, ale też ze sneakersami. Nie zaszkodzi wełniany płaszcz na wierzch. Cała sztuka polega na tym, żeby zestawiać z czymś, co pozornie jest z innej bajki – za ciężkie, za sportowe, za toporne, zbyt dzienne… 😉 

Koniecznie przeczytajcie artykuł o tym, jak dobierać obcasy do kształtu nóg (tutaj). 

lekkie satynowe spódnice

Cętkowana spódnica Massimo Dutti, żółta spódnica & Other Stories

TRAPEZOWE MINI 

Proste, minimalistyczne do bólu, najlepiej beżowe, szare albo w kratę 🙂 Aż się proszą o zestawianie z kryjącymi rajstopami. Cudnie wyglądają z rozpiętym płaszczem o długości maxi. Osobiście nie przepadam jak są noszone z kozakami, stawiam na szpilki, tenisówki, mokasyny, krótkie botki. 

trapezowe mini spódnice

Ceglasta spódnica COS, beżowa spódnica Mango

OŁÓWEK Z GADŻETAMI

Ołówkowe fasony – tak, ale teraz musi się “coś” z nimi dziać. Mogą mieć frędzle na dole (świetne dla X), falbankę (H, I) albo dużo marszczeń, zaszewek, kieszeni (które powodują, że spódnica robi się naprawdę duża, przeskalowana). Dużo jest też kopertowych modeli (takich) albo dzianinowych z wiązaniami, kokardami (super pomysł na jesień). Nosimy je do gór, które nie podkreślają talii, albo wręcz przeciwnie – z obcisłymi topami i body. Bardzo szczupłe dziewczyny mogą duże bluzy i swetry wkładać w środek, o tak. Nie bójcie się zestawień ze sportowymi butami, ale i botkami. Szpilki pasują, ale wyglądają mniej interesująco od ciężkich “buciorów”. 🙂 

ołówkowe fasony - modne spódnice

Zielona spódnica & Other Stories, złota spódnica Yas

PO PROSTU ROZKLOSZOWANE MIDI

Rozkloszowane spódnice sięgające mniej więcej połowy łydki nosimy teraz z oversizową, czyli celowo za dużą górą. Może to być koszula, bluza, sweter. Do tego dorzucamy sneakersy albo botki i mamy najmodniejszy i super codzienny zestaw na jesień. Materiał nie ma wielkiego znaczenia – może być delikatny albo całkiem zwyczajny jak modal czy bawełna z domieszkami. Ważne, żeby spódnicy było dość dużo i żeby spełniała wymogi co do długości 😉 

rozkloszowane midi spódnice

Beżowa spódnica Noisy May, pudrowa spódnica Arket

Może Cię również zainteresować

8 komentarzy

  • Odpowiedz Natalia 3 listopada 2019 at 10:35

    Po przeczytaniu wpisu nie mogę uwierzyć, że nie masz w swojej szafie spódniczki! Genialne wyjaśnione jak dobrać odpowiednią spódniczkę. Dzięki temu dowiedziałam się, że kilku muszę się pozbyć

  • Odpowiedz Kosma 11 października 2019 at 10:30

    Dobry wpis. Sylwetka O – to ja! Naprawdę ciężko o dobrą spódnicę. Nawet góra oversize czasem zawodzi.

  • Odpowiedz Magda 16 września 2019 at 20:41

    Wspaniały wpis pełen przydatnych informacji! Czy można jeszcze prosić o podpowiedzi w kwestii dobierania rajstop? 🙂

    • Odpowiedz Marta Gałka 18 września 2019 at 19:56

      To materiał na osobny wpis, ale pomyślę, żeby taki zrobić 🙂 Dziękuję za miłe słowa 🙂

  • Odpowiedz Anna Miodek 11 września 2019 at 19:32

    poproszę tę szarą plisowaną! :0

  • Odpowiedz skorzanaszwalnia.pl 11 września 2019 at 11:10

    Świetnie przygotowany materiał. Wiedza na temat własnych kształtów i sylwetki jest bardzo ważna. W końcu wygląd to wizytówka. Nieodpowiedni ubiór może skutecznie pogorszyć wizualne odbiór i wygląd.

  • Odpowiedz Krystyna 11 września 2019 at 07:45

    Uwielbiam takie wpisy, bo dosłownie wiem, co pasuje do mnie 😉 Ja mam szczęście i jestem X, a ołówki bardzo lubię!

  • Skomentuj