JAK BYĆ MODNĄ I LEPSZĄ DLA ŚWIATA? PIERWSZE KROKI DO ŚWIADOMYCH ZAKUPÓW. - Osobista Stylistka Marta Gałka
W PUNKTACH

JAK BYĆ MODNĄ I LEPSZĄ DLA ŚWIATA? PIERWSZE KROKI DO ŚWIADOMYCH ZAKUPÓW.

15 maja 2019

Jak podkreśla brytyjski Vogue, 2019 rok należy do mody zrównoważonej. Jak być stylową, a jednocześnie czuć się w porządku wobec świata i środowiska? Jak nie przyczyniać się do globalnej katastrofy i jednocześnie zadbać o zawartość garderoby? Przekonajcie się, jakie to proste! Przygotowałam dla Was krótki poradnik.

KUPUJ MNIEJ, ALE NIE OSZCZĘDZAJ

Już dziś możesz zacząć być nie tylko modna, ale też dobra dla środowiska. W kwestii zakupów zacznij stosować zasadę „less is more”(mniej znaczy więcej). Trochę oklepane, ale przydaje się 😉 Zamiast kupować, inwestuj. Lepiej mieć w szafie mniej rzeczy, ale świetnej jakości, perfekcyjnie pasujących i do Ciebie, i… do siebie nawzajem 😉 Ubrania i akcesoria dobrej jakości, w klasycznym, ponadczasowym stylu to nie tylko klucz do stylu, ale też do zmniejszenia ilości tekstylnych odpadów. Dlaczego? Bo droższe rzeczy dłużej zachowują swój wygląd, są trwalsze i mniej chętnie wyrzucisz je na śmietnik, kiedy Ci się znudzą. Prędzej odłożysz je na półkę, gdzie poczekają na lepsze czasy. Uwierz mi: one nadejdą, bo moda nie od dziś toczy się kołem 😉 Przy okazji moja uwaga: daj sobie spokój z wydawaniem fortuny na sezonowe hity, które za chwilę będą passe (dziwne nadruki, agresywne kolory, itd.). Charakter ubrań typu „basic”, w stonowanych kolorach i o minimalistycznych fasonach, zmienisz ekspresowo za pomocą dowolnych dodatków. W ten sposób, kupując jedną rzecz, zyskasz kreację na kilka różnych okazji. Proste i ekologiczne! O tym, jak dobrać doskonałe bazy ubraniowe, przeczytasz TUTAJ.

POKOCHAJ RZECZY Z DRUGIEJ RĘKI

Nie możesz już patrzeć na swój (ulubiony do tej pory) sweter albo przestałaś się mieścić w spódnicę (spokojnie, to się zdarza)? Zamiast wyrzucać ubrania, puść je w obieg. Zrób im zdjęcia i spróbuj sprzedać w internecie (na Allegro, OLX czy na swoim Instagram Stories) albo wymień się z koleżankami, które mają taki sam styl i rozmiar. Zgodnie z zasadą zero waste (a przynajmniej less waste), ograniczaj zapotrzebowanie na produkcję nowych ubrań. Śmiało buszuj po sklepach z używaną odzieżą, szukaj perełek w vintage shopach, odkupuj niechciane skarby od znajomych. Jeśli coś jest świetnej jakości i bardzo Ci się podoba, ale jest za szerokie czy za długie, dopasuj fason w punkcie krawieckim albo poproś o pomoc utalentowaną babcię. Ja polecam na przykład zaglądanie do Bazaru Miejskiego w Warszawie czy do londyńskiego vintage shopu Serotonin Vintage. . W sieci robię zakupy na Hoplastore.pl

zdjęcia ze strony hoplastore.pl

SPRAWDZAJ ŹRÓDŁA I CZYTAJ METKI

Staraj się kupować odpowiedzialnie. Co to właściwie znaczy? Wybór rzeczy, które powstają sprawiedliwie, z szacunkiem dla osób, które uczestniczą w procesie ich powstawania i z ekologicznych, przyjaznych środowisk surowców. Daj szansę lokalnym producentom – w ten sposób przyczyniasz się do ograniczenia emisji spalin (tak, ubrania zamawiane w Stanach podróżują samolotem, niszcząc środowisko). Dobre marki, u których warto robić zakupy sprawdzisz TUTAJ. Daj jednak szansę popularnym sieciówkom – w wielu z nich pojawiają się ekologiczne linie i kapsułowe kolekcje przyjazne światu (na przykład wyprodukowane w 100% z włókien pochodzących z recyklingu). Przy okazji uczulam: zawsze czytaj metki. Nie wszystko, co na pierwszy rzut oka wygląda, jakby było „eko”, na pewno takie jest. Podobnie w drugą stronę: mogłabyś się zdziwić, jak nowocześnie i zgodnie trendami wyglądają rzeczy eco-friendly. Sprawdzaj też, czy ubrania i dodatki, które planujesz kupić, mają wiarygodne certyfikaty, potwierdzające, że rzeczywiście są dobre dla świata.

TROSZCZ SIĘ O SWOJĄ GARDEROBĘ

Przykładaj wagę do pielęgnacji ubrań i dodatków, przedłużając ich dobrą kondycję. Czytaj sugestie producenta i staraj się być eko również w tej w kwestii. Jak to zrobić? Używaj przyjaznych dla środowiska detergentów, nie pierz odzieży zbyt często (na przykład jeansów nie musisz wkładać do pralki po każdym użyciu, wystarczy je wywietrzyć i czyścić punktowo). Ewentualne zniszczenia staraj się na bieżąco naprawiać. Czasem wystarczy wymienić flek w obcasie, dodać naszywkę na dziurę w jeansach czy poprosić specjalistę o zreperowanie naderwanego paska w torebce. Przerabiaj i kombinuj – trend „upcycling” i DIY (Do It Yourself, czyli „zrób to sam”) jest dobry dla świata! Jedna z najsłynniejszych trendwatcherek na świecie, Zuzanna Skalska, podkreśla: „Świadomość wśród konsumentów zaczyna być coraz większa. Znowu będziemy reperować, chodzić do kaletnika, u krawca łatać dziury w spodniach. To się staje na nowo modne”.

EDUKUJ SIĘ!

Trzymaj rękę na pulsie i stale się dokształcaj. Dzięki temu poszerzysz swoją świadomość i zdobędziesz więcej informacji na temat tego, jak wprowadzać w życie dobre, ekologiczne nawyki. Wszystko, co ważne, masz na wyciągniecie ręki w internecie. Ja śledzę kilka wartościowych stron, które są dla mnie źródłem nie tylko wiedzy, ale też inspiracji. Wśród nich znajduje się między innymi blog “Ograniczam się” czy ten, który założyła Lauren Singer, popularyzatorka ruchu zero waste z Nowego Jorku (KLIK). Uwielbiam też zero-waste’owe porady Bea Johnson, która tłumaczy na przykład, jak mądrze i z korzyścią dla środowiska spakować walizkę (TUTAJ) oraz jak właściwie przechowywać żywność. Często zaglądam również do mądrych książek. Polecam zwłaszcza „Styl życia Zero Waste. Śmieć mniej, żyj lepiej” Amy Korst, „Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej” Katarzyny Wągrowskiej (autorki Ograniczam się), „Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo” Marka Rabij czy „Pokochaj swój dom. Zero Waste Home, czyli jak pozbyć się śmieci, a w zamian zyskać szczęście, pieniądze i czas” wspominanej już przeze mnie Bea Johnson. Ale spokojnie – nie musicie od razu robić doktoratu z ekologii. Ja ciągle się uczę i metodą małych kroczków próbuję zmieniać swoje życie na lepsze, na przykład pakując zakupy do lnianej siatki zamiast foliowych woreczków biorąc do serca mądre sugestie, jakie podpatrzyłam na portalach i o których dowiedziałam się od innych.

Może Cię również zainteresować

2 komentarze

  • Odpowiedz Justyna 20 maja 2019 at 10:21

    Bardzo ważny i dobry wpis. Cieszy mnie to, że w tym galopującym konsumpcjonizmie pojawiają się głosy rozsądku. Sama z resztą musiałam dojrzeć do takiego punktu widzenia i zasobność mojej szafy zmniejszyła się o połowę, a uważam że i tak w tym momencie mam znacznie więcej rzeczy, w których chodzę.

  • Odpowiedz Fashionavi 19 maja 2019 at 14:06

    Swietny wpis. Bardzo miło się czytało. Pozdrawiamy 🙂

  • Skomentuj