BAZY UBRANIOWE. CZYM SĄ? JAK WYBRAĆ IDEALNE? KTÓRE KOLORY SĄ DLA CIEBIE BAZOWE? - Osobista Stylistka Marta Gałka
JAK NOSIĆ KOLORY?

BAZY UBRANIOWE. CZYM SĄ? JAK WYBRAĆ IDEALNE? KTÓRE KOLORY SĄ DLA CIEBIE BAZOWE?

20 lipca 2018

ubrania i kolory bazowe, modny wygląd i uroda

Dzisiaj zaczynamy nową serię artykułów o BAZACH UBRANIOWYCH. Jest to temat bliski mojemu sercu, gustowi i minimalistycznej naturze 😉 Powoli będę Wam przybliżać tematykę baz, podpowiadać gdzie znaleźć najlepsze, jakie kolory wybierać, co zrobić żeby dobrze leżały i nie zmieniały kształtu po pierwszym praniu 🙂 Zapraszam!

CZYM SĄ BAZY UBRANIOWE?

Niby proste, ale jak się dłużej zastanowić, to okazuje się, że:

  • dla każdego coś innego jest bazą
  • właściwie to nie wiadomo co się do nich zalicza poza dżinsami, t-shirtem i małą czarną

______________________________

No więc:

bazy ubraniowe to zestaw ubrań, które ZAWSZE powinny być w Waszej szafie, które są gładkie, jednokolorowe i w zależności od tego z czym je nosimy, mogą zmieniać swój charakter. 

______________________________

To tak najogólniej. Wiadomo, że dla niektórych z Was bazą będzie czerwony płaszcz i złoty golf, bo nie potraficie bez nich żyć, ale ja chciałaby podejść do tematu nieco bardziej (hmmm…) konserwatywnie… Dla mnie bazy powinny mieć:

  • prosty fason, bez udziwnień (ok, mogą mieć subtelną falbankę, która zaokrągli biodra, ale już wiele tiulowych falban na górze i dole to nie baza)
  • bazowe kolory: biały, beżowy (nude), granatowy, szary, czarny. O tym jak dobrać je do siebie opowiem dokładniej za chwilę, ale to dla mnie istotne, żeby nie wykraczały poza grupę podstawowych barw (może kiedyś dorzucę do tego khaki, ale jeszcze nie dojrzałam 😉 )
  • matowe materiały – jeśli chcemy w nich zabłysnąć, zakładamy biżuterię 
  • gładkie materiały – bez wzorów (ewentualnie marynarskie pasy, które chyba na stałe weszły do grupy baz), nadruków, ciapków, kwiatków, przeszyć, suwaków, naszywek itp
  • świetną jakość – mają nam służyć na co dzień i od święta, być naszymi przyjaciółmi na dobre i na złe, nie mogą nas zawieść
  • idealny fason – tutaj tez nie ma wymówek, jeśli nie możemy znaleźć ideału, szyjemy na miarę. To mają być ubrania jak z obrazka
  • powinny być ponadczasowe
  • jak już pisałam – w zależności od tego z czym je nosimy, powinny zmieniać swój charakter (czarna sukienka z zegarkien na bransolecie to zestaw bo biura a z cekinową kopertówką, błyszczącymi kolczykami i szpilkami – na imprezę)

zdj. Pinterest

A KONKRETNIEJ?

Wiem, że czekacie aż wymienię jakie to konkretnie powinny być części garderoby. Tutaj zgadzam się (ale tylko trochę) z osobami, które mówią: “nie ma czegoś takiego jak uniwersalne, takie same dla wszystkich bazy”. No bo nie ma. Co z tego, że każda z nas powinna mieć ciemną spódnicę do kolan, jak ja takiej w szafie nie mam i nie zanosi się, żebym w najbliższym czasie miała. Po prostu nie chodzę w spódnicach i nie są mi do niczego potrzebne.

Jest jednak grupa ubrań, które uznaję za bazy i z których po prostu możecie wybrać to co lubicie i jest Wam niezbędne. Z nich tworzycie SWÓJ, INDYWIDUALNY ZESTAW BAZ UBRANIOWYCH i o nich będę opowiadać w artykułach z tej serii. Są to (zaczynając od góry):

  • t-shirt z krótkim rękawem – jasny i ciemny 
  • t-shirt z długim rękawem
  • biała koszula 
  • klasyczna marynarka 
  • klasyczny sweter zakładany przez głowę 
  • klasyczna bluza zakładana przez głowę lub zapinana na suwak
  • rozpinany sweter 
  • krótka kurtka – tutaj często wymieniana ramoneska, ale może dla kogoś to będzie gładka bomberka albo kurtka dżinsowa. Bez znaczenia, byle była jednokolorowa i pasowała na różne okazje i do wielu ubrań
  • płaszcz w typie trencza – prosty, klasyczny 
  • grubszy, zimowy płaszcz, też klasyczny i prosty 
  • klasyczna spódnica 
  • materiałowe spodnie jasne i ciemne
  • dżinsy 
  • mała czarna – wcale nie musi być ani mała, ani czarna, ale o tym też później 😉 

Pozostają jeszcze dodatki, ale to trochę osobny temat:

  • klasyczna torebka mała i duża 
  • torebka na wieczór
  • płaskie buty typu baleriny 
  • cieliste czółenka 
  • botki za kostkę 
  • klasyczne kozaki 
  • proste sportowe trampki albo tenisówki 

JAK KUPOWAĆ BAZY?

Bez pośpiechu, z namysłem i wiedzą. Nie ulegając chwilowym pokusom. Zwracając uwagę na jakość materiału i szycia. Zgromadzenie baz może Wam zająć pół roku czy nawet rok, ważne żeby to były wybory, co do których będziecie stuprocentowo przekonane. 

Zróbcie analizę kolorystyczną (TUTAJ) i analizę sylwetki (TUTAJ) – to one powinny być pierwszym krokiem w doborze idealnych baz. Następnie zróbcie listę własnych baz, połóżcie ją na stole w kuchni albo na biurku i przez kilka dni zastanówcie się czy:

  • to na pewno ubrania, które są Wam potrzebne do życia jak powietrze 
  •  to zestaw, z którego właściwie codziennie będziecie coś na siebie zakładać 
  • to ubrania, które towarzyszą Wam odkąd pamiętacie (nawet jeśli nie jest to wygodna świadomość – no bo ja na przykład długo wypierałam, że moją bazą jest klasyczna bluza dresowa zakładana przez głowę) 

TO CO Z TYMI KOLORAMI?

Czysta biel nie każdemu pasuje, a w kruczoczarnej czerni większość z nas wygląda jak zombie (ze mną na czele 😉 ). Mówiąc , że bazy to czerń, biel, granat, beż i szarości, mam na myśli różne odcienie tych kolorów. Wiosenna biel będzie wpadała w beż, letnia w szarości a zimowa będzie biała jak zęby amerykańskich gwiazd! Uważam, że nie ma co dzielić na 8 typów kolorystycznych, bo jeśli chodzi o bazy, to ważny jest podział na 4 pory roku. Wszystkie lata mają te same kolory bazowe, wszystkie zimy te same itd. Nie utrudniajmy sobie życia i nie kombinujmy 😉 

WAŻNE: oczywiście nic wielkiego się nie stanie jeśli założysz chłodne szarości będąc jesienią albo ciepły beż będąc zimą. Ważne są też dodatki, fryzura, inne ubrania. W odcieniach, które opisuję, Wasze typy kolorystyczne wyglądają najkorzystniej, ale nikt nie zabrania Wam tworzyć, kombinować i wymyslać nowych rozwiązań. Moda to nie matematyka 😉 

WIOSNA

Wiosna lubi ciepłe, lekkie kolory i takie powinny być jej bazy. Biel idzie śmiało w stronę beżu i przeobraża się w jego ciepłą wersję (skorupka jajka), odcienie klasycznego nude. Nie za ciemne, ten typ nie lubi ciemnych barw, nawet granat ma być jasny i ciepły (to niełatwe, bo jest raczej zimnym kolorem). Szary lekko wpada w beż albo nawet w zieleń a czerń to nie czerń a coś pomiędzy szarością, brązem i właściwą czernią. 

LATO 

Trochę zamglone, tajemnicze lato lubi tak zwaną brudną biel, czyli po prostu lekko “poszarzałą”. Później wchodzi w zimne odcienie szarości i mogłoby tam zostać na zawsze, bo uwielbia te klimaty 😉 Beż tak średnio lubi a jeśli już, to z dużą domieszką szarego. Granat to kolejny strzał w 10 dla tego typu – jasny, ciemny, zawsze z odrobiną szarości. To Wasz klimat Drogie Lata 😉 Czarny odpada, będzie za smutny, ale grafit, antracyt – OJ TAAAK! 

JESIEŃ

Zerknijcie jak tu ciepło. Jesień to kocha! Biel to beż a beż wymieniany przez wszystkie przypadki. Od jasnego koloru lnu, przez wszelkie barwy ziemi, drewna i drzew, po intensywną musztardę (która bazowa już raczej nie jest). Szarości też mają być “zabeżowione” a czerń… hmm… Stonowana jesień się w niej obroni, szczególnie w towarzystwie złota, ale kontrastowa powinna dodać do niej sporo brązu a najlepiej całkowicie zamienić na brąz. 

ZIMA

Zima lubi bazowe, czyste kolory i dobrze się w nich czuje, nawet ubrana od stóp do głów w czerń albo biel. Jeśli biel, to taka jak widać niżej – najczystsza jaką możecie sobie wyobrazić. Beż jasny, perłowy, ale przeżyjecie i bez niego w szafie 🙂 Granat ciemny, mocny, atramentowy. Szarości żywe, gołębie, czyste, prawie srebrne, a czerń wiadomo – najczarniejsza jaką uda Wam się znaleźć 😉 

Tyle na dzisiaj. Warto zapamiętać te kolory, bo będziemy do nich wracać. Dajcie znać jakie Wy macie bazy i czy faktycznie towarzyszą Wam każdego dnia 🙂 

 

Może Cię również zainteresować

2 komentarze

  • Odpowiedz Izabell 23 lipca 2018 at 15:24

    Genialny wpis, nie zwracałam na takie sprawy, aż takiej uwagi. Ale od dzisiaj już zacznę. Pozdrawiam kochana 😉

  • Skomentuj