Analiza sylwetki - o
TYPY SYLWETEK

ANALIZA SYLWETKI – O

12 sierpnia 2016

Zrzut ekranu 2016-08-10 o 14.47.19

 

Jeśli jesteś proporcjonalna: masz szczupłe ręce i nogi, średniej wielkości biust, ale wieczny problem z “oponką” na brzuchu, prawdopodobnie jesteś sylwetką O i KONIECZNIE powinnaś przeczytać tej post 😉 

JAK WYGLĄDA PANI O?

Pokrótce opisałam to już we wstępie, ale sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.  Sylwetka O może początkowo być X-em o którym pisałam TUTAJ albo H, o którym jeszcze nie pisałam (to tak zwana chłopięca figura, bez wcięcia w talii). W obu przypadkach już w okresie dorastania pojawia się tkanka tłuszczowa wokół talii, którą ciężko jest wyćwiczyć i zamienić w mięśnie. Zmienia swój kształt właściwie po każdym posiłku. Sama jestem sylwetką O i pamiętam czasy, kiedy ważyłam 50 kilogramów (przy wzroście 168cm), miałam chude nogi, ręce, ale brzuch nie był tak płaski jak u większości dziewczyn. Obecnie ważę kilka kilogramów więcej i większość z nich umiejscowiła się właśnie w środkowej części ciała. 

Zazwyczaj wyobrażamy sobie panią O jako dość sporych rozmiarów kobietę, z mocno wystającym, “wzdętym” brzuchem (coś jak w szóstym miesiącu ciąży) – i słusznie, bo O z dużą nadwagą faktycznie tak wygląda. Jednak większość O wcale nie ma wielu nadprogramowych kilogramów, ale i tak brzuch pozostawia wiele do życzenia. Spójrzcie na Neve Campbell albo Drew Barrymore, nie mają dużych brzuchów a raczej masywne talie. Podsumowując: sylwetkę O mają te wszystkie panie, którym brzuch dyktuje jak mają się ubierać 😉 

Zrzut ekranu 2016-08-10 o 22.34.32

 

Niełatwo było znaleźć gwiazdy, które mają punkt ciężkości w brzuchu. Przyczyna jest prosta: większość z nich po prostu codziennie ćwiczy i robią wszystko, żeby nie mieć oponki. Nawet O może wypracować sobie mięśnie na brzuchu, ale niestety potrzebuje na to więcej czasu niż pozostałe sylwetki. 

Zrzut ekranu 2016-08-29 o 17.09.08

JAKIE SĄ WASZE FASONY UBRAŃ?

Przede wszystkim magiczne słowo OVERSIZE, czyli bluzki i koszule sprawiające wrażenie za dużych, nieuciskające talii. Noście też marynarki, rozpinane swetry i płaszcze. Najważniejsze, żeby były dopasowane w ramionach, nie muszą się dopinać – rozpięte tworzą bardzo pożądane pionowe linie w okolicy brzucha (zerknijcie na ZDJĘCIE ilustrujące to o czym mówię). 

1. Bluzki, swetry, koszule – tak jak wspominałam, najlepiej sprawdzą się fasony oversize. Pamiętajcie, że materiał nie może być zbyt cienki i lejący, bo nieestetycznie przyklei się do talii, podkreślając to co chciałyście schować. Nie może być też zbyt gruby, bo będziecie wyglądały jak misio 😉 Puszyste wełny i puchowe kurtki odpadają! Najlepiej sprawdzają się bawełniane koszule, dzianiny, cienka wełna, dresówki. Dekolty powinny odkrywać szyję a nawet (szczególnie w sytuacjach imprezowych) górne partie biustu. To wyszczupla, przykuwa uwagę do twarzy (i nie tylko 😉 ) i odwraca ją od brzucha. 

2. Spodnie, spódnice – skoro góra jest za duża i nie przylega do ciała, dół powinien być obcisły i pokazywać zgrabne nogi. Idealne będą rurki, albo jegginsy, czyli coś pomiędzy dżinsami i legginsami. W pasie mają gumę, co zwiększa komfort podczas noszenia i pozwala uniknąć dopasowywania spodni w talii. Powiem Wam w sekrecie, że najlepsze jegginsy mają w Marks&Spencer 😉 Spódnice natomiast nie służą sylwetce O. Rzadko można znaleźć taką, która dobrze leży: powinna mieć szeroki pas w talii, zapinać się z boku i zwężać ku dołowi. Oczywiście możecie takiej szukać, ale uważam, że lepiej w to miejsce kupić ładną sukienkę 😉 

3. Właśnie – sukienki 🙂 Tutaj również rządzi oversize. Wszystko co inni nazywają “workami” na Was wygląda świetnie. Powinny kończyć się tuż przed albo tuż za kolanami i mieć mocno wycięty dekolt (chyba, że jesteście szczupłym O, wtedy może być nawet golf 😉 ) Co powiecie na TAKI albo TAKI model? Jeśli oversize zdecydowanie nie jest w Waszym guście, noście sukienki w wysoko zaznaczoną talią (tuż pod biustem) – pamiętajcie jednak, żeby nie miały za dużo marszczeń w tych okolicach i nie były zbyt obcisłe, bo wtedy będziecie wyglądać jak  w ciąży. 

4. Okrycia wierzchnie przede wszystkim powinny być dość luźne, z jednorzędowymi zapięciami. Dobrze będą wyglądały parki, peleryny, poncza. Noście do nich długie, luźno przerzucone przez szyję szale w taki sposób jak na TYM zdjęciu. 

5. Dodatki. Zacznę od torebek, a te powinny być spore. Nawet do wieczorowych stylizacji wybierajcie duże kopertówki takie jak TA. Na dzień najlepiej sprawdzą się wszystkie te, które mieszczą format A4. W kwestii butów nie ma dla Was właściwie ograniczeń, może poza tym, że im jesteście bardziej masywne, tym obcasy powinny być szersze i bardziej stabilne. Na co dzień świetnie sprawdzą się baleriny. Biżuterią ozdabiajcie głównie dłonie i nadgarstki (pierścionki, bransolety) oraz dekolt (kolie, naszyjniki). Unikajcie pasków w talii i wisiorów kończących się w okolicach brzucha. 

Zrzut ekranu 2016-08-11 o 15.08.31

1. Sukienka COS, 2. Kolczyki Beller, 3. Bransoleta Karen Millen, 4. Bluzka COS, 5. Torba Becksondergaard, 6. Płaszcz Nubee, 7. Baleriny Baldowski, 8. Jegginsy New Look 

Stylizacje dla Was:

 fot. emersonfry, gabifresh

 

Może Cię również zainteresować

5 komentarzy

  • Odpowiedz Lucyna Miranda 22 listopada 2018 at 21:32

    Jak szukam sukienki lub bluzki czy koszuli to sprawdzam, czy nie ma zaszewek na plecach. Mile widziana plisa lub marszczenia na plecach, a także rozcięcia po bokach.

  • Odpowiedz Milena 23 grudnia 2017 at 23:18

    Tak się zastanawiam..chyba jestem mieszańcem sylwetek Y i O. Kiedy ważyłam 62 kg przy wzroście 169 musiałam wybierać większą górę..bluzki, koszule rozmiar 40 a spódnice nawet 36, ale miałam też odwieczny problem z oponką. Teraz, znowu ważę ponad 90 kg i te wymiary mi się jakoś wyrównały. Na pewno mam szerokie plecy- mama mi to zawsze mówiła i rzeczywiście, biust mam przeciętny, jak na 120 cm w biuście mam małowate piersi. W sumie teraz szukam naszyjnika do tej tego zestawu : spódnica https://www.zalando.pl/lost-ink-plus-spodnica-olowkowa-navy-loa21b00g-k11.html oraz do koszuli http://www.asos.com/asos/asos-soft-shirt/prd/5861953 . Kupiłam sobie do tego czarny szerszy, koronkowy choker , który ma z boku taką…ozdobę w kształcie róży..ładny, ale może nie będzie pasować. Przez to wiązanie w spódnicy powinnam wybrać inny rodzaj naszyjnika… Nie mam za długiej szyi..na pewno nie lubię subtelnej biżuterii..

    • Odpowiedz Marta Gałka 5 stycznia 2018 at 19:11

      Chokery skracają szyję i sprawiają, że góra sylwetki wydaje się “ciężka”. Sylwetki O i Y świetnie wyglądają w dłuższych, masywnych wisiorach i naszyjnikach, na przykład takich: https://www.zalando.pl/pieces-pclila-naszyjnik-pe351l049-f11.html Pozdrawiam 🙂

  • Odpowiedz Justyna 15 października 2017 at 08:42

    Zdaje się, że jestem taką właśnie sylwetką. Czy możesz doradzic co unikać jak ognia w swojej szafie z tym typem sylwetki?

    • Odpowiedz Marta Gałka 19 października 2017 at 09:56

      Witam w klubie, też jestem O 😉 Jeśli miałabym wymienić 3 rzeczy, których najbardziej należy unikać, to poza tak oczywistymi jak krótkie topy, byłyby to: góry obciskające brzuch (klasyczne sweterki w serek na przykład), sztywne, grube materiały na górze (zapięte żakiety, puchate swetrzyska) i na koniec poszerzanie ramion (poduszki, bufki) – wyglądamy w nich jak ochroniarz w nocnym klubie z lat 90 😉

    Skomentuj