Analiza sylwetki. Sylwetka A
TYPY SYLWETEK

Analiza sylwetki – A

4 lipca 2016

Zrzut ekranu 2016-06-30 o 10.28.37

 

W poprzednim poście z sylwetkowej serii omawiałam X, czyli ideał i wzorzec damskiej sylwetki. Do niego powinnyśmy dążyć. Ma równe ramiona i biodra, pięknie zarysowaną talię i apetyczne krągłości. Cóż jednak robić jeśli X-em nie jesteśmy, JESTEŚMY natomiast A? Tego właśnie dzisiaj się dowiecie 🙂 

JAK WYGLĄDA PANI A?

Zrzut ekranu 2016-07-04 o 09.51.29

Patrząc na nią, niezależnie od tego czy nosi rozmiar XS, czy XL, mamy wrażenie, że góra sylwetki jest szczuplejsza i bardziej drobna od dołu. Ma piękną, smukłą szyję, ładne ramiona, niewielki biust, szczupły brzuch. Ramiona są węższe od bioder, ale nie jest to regułą. Bywa i tak, że zmierzone centymetrem (nie obwód a jedynie zarys z przodu) mają podobną ilość centymetrów. Należy jednak spojrzeć na całą sylwetkę. Ramiona wtedy, mimo że szerokie, są kościste i szczupłe, piersi małe, natomiast uda, pupa i biodra masywne, trudne do wyćwiczenia. Brzuch jest najczęściej idealnie płaski, godny pozazdroszczenia, chociaż zdarzało mi się spotykać A (na przykład po ciąży) z oponką w tym miejscu. Łydki i kostki u nóg są u pani A dość masywne, mają tendencje do puchnięcia. 

Zrzut ekranu 2016-06-30 o 10.49.14

 

JAKIE SĄ WASZE FASONY UBRAŃ?

Żeby osiągnąć ideał, czyli kształt X, powinnyście lekko poszerzyć ramiona (ewentualnie powiększyć biust) i podkreślić talię. To jest najważniejsze! Na drugim miejscu są biodra i uda 🙂 Lubię je u A i uważam, że nie ma potrzeby maskowania na siłę (chyba, że szczerze ich nienawidzicie, albo nosicie rozmiar powyżej 44 i po prostu dół sylwetki jest zbyt masywny). Jedyne do czego zawsze się “przyczepiam” to odsłaniane nóg. Dziewczyny A-kształtne lepiej wyglądają w długościach za kolano. 

1. Bluzki, swetry, koszule – starajcie się, żeby nie były płaskie i nudne. Tutaj ma się dużo dziać. Wszelkie falbanki, pagony, bufki na ramionach, grube sploty (w przypadku swetrów) to Wasi sprzymierzeńcy. Podobnie jak szerokie, bufiaste rękawy. Zawsze w połączeniu z zaznaczoną talią (unikamy workowatych fasonów). Idealna koszula jest taliowana, ma kieszonki na biuście i ozdoby w okolicach ramion (przeszycia, marszczenia, koronki), wygląda na przykład jak TA.  Nie zapominajcie o wzorach: na górze mogą być intensywne, poprzeczne, kolorowe. 

2. Spodnie, spódnice. Są dwie szkoły. Jedna nakazuje totalnie maskować dół i nie dopuszczać, by ktokolwiek się zorientował, że macie masywne biodra. Druga to “olewa” i mówi, że kobiece kształty są piękne, a krągłe pośladki należy podkreślać (patrz: Shakira, J. LO). Ja jestem pośrodku 🙂 Z jednej strony uważam że lekkie maskowanie i sprytne oszukiwanie jest dobre (proste, szerokie nogawki, ciemne kolory), a z drugiej lubię krągłości i nie mam nic przeciwko ołówkowym spódnicom i zwężającym się nogawkom. Pamiętajcie tylko, że jeśli pokazujecie uda, biodra i krągłości, koniecznie musicie zaznaczyć talię i poszerzyć ramiona (a przynajmniej je odsłonić). Bez tego ani rusz. I jeszcze jedna rzecz przy której obstaję i o której przed chwilą wspominałam. Pokazywanie nóg. Sylwetka A po prostu niekorzystnie wygląda odsłaniając kolana. To ją postarza i zaburza proporcje. O wiele lepiej wyglądacie w midi niż mini. Zerknijcie na Mimi, autorkę bloga mimiikonn.com  – jest śliczna i zgrabna, ale o niebo lepiej wygląda, kiedy nie odsłania kolan (wtedy widzimy szczupłą talię i piękny dekolt, a nie masywną część nóg powyżej kolan). 

Zrzut ekranu 2016-07-04 o 10.36.15

3. Sukienki – najlepiej zaprezentujecie się w sukience z obcisłą górą, zaznaczoną talią i rozkloszowanym dołem, takiej jak TA, albo TA. Dla Was stworzono też sukienki (i spódnice) maxi (w TAKIEJ będziecie wyglądać idealnie). Zaryzykujcie czasem z ołówkową, kończącą się za kolanami, ale pamiętajcie, żeby poszerzała ramiona (TUTAJ przykład). Niezależnie od tego jaki fason wybierzecie, na dole, poniżej talii nie może mieć za dużo zaszewek i marszczeń, bo one niepotrzebnie dodadzą centymetrów w biodrach. 

4. Okrycia wierzchnie – żakiety, kurtki i płaszcze mogą mieć dwie długości: krótkie, kończące się przed pupą , albo długie, za kolana lub do kostek. Raczej zrezygnujcie z fasonów, które przecinają biodra i pupę w połowie. Stworzą tam poszerzającą, poziomą linię, która nie jest Wam do niczego potrzebna 😉 Ładnie będziecie wyglądały w krótkich, taliowanych żakietach, bolerkach i prochowcach a’la Audrey Hepburn (lepiej żeby na dole nie miały kieszeni, albo miały, ale schowane. 

5. Dodatki – biżuterię noście dużą i wyrazistą, ale tylko na górze sylwetki (kolczyki, naszyjniki, ozdoby do włosów). Zwrócą uwagę na szyję i dekolt, czyli to co macie najlepsze. Pamiętajcie o doborze kolorów, bo dodatki tylko wtedy mają sens, kiedy podkreślają naszą urodę i typ kolorystyczny. Więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ. Jeśli nosicie chusty i szaliki, układajcie je tak, aby wychodziły poza obręb ramion (to je optycznie powiększy, wyrównując proporcje). Noście duże torebki (małe listonoszki  stworzą kontrast z masywnymi biodrami, niepotrzebnie podkreślając dysproporcję). Buty powinny mieć masywne obcasy, albo wręcz koturny. Cienka szpilka (szczególnie u większych A) będzie sprawiała wrażenie, jakby nie mogła utrzymać dołu sylwetki. Szukajcie obuwia, które jest głęboko wycięte i odsłania podbicie stopy. Ten zabieg optycznie wydłuża i wyszczupla nogi. 

Zrzut ekranu 2016-07-04 o 11.20.12

1. Top Anna Field, 2. Top Mads Norgaard, 3. Kolczyki Klara Kostrzewska, 4. Naszyjnik Klara Kostrzewska, 5. Sukienka Dorothy Perkins, 6. Spodnie Esprit, 7. Spódnica NIFE, 8. Sandały Buffalo  

 

 

Może Cię również zainteresować

1 komentarz

  • Odpowiedz Stylizacje gwiazd, które łatwo skopiować 18 sierpnia 2016 at 15:58

    […] ale najczęściej mają dość pospolite, mało interesujące fasony. Na tym zdjęciu wersja dla sylwetek A – przylegająca góra, rozkloszowany dół. Jest ciekawiej niż zazwyczaj i nietypowo jak na […]

  • Skomentuj