3 KOLORY, KTÓRE DO CIEBIE NIE PASUJĄ - Osobista Stylistka Marta Gałka
JAK NOSIĆ KOLORY?

3 KOLORY, KTÓRE DO CIEBIE NIE PASUJĄ

22 marca 2019

Powiedziałam 3 kolory? No dobrze, niech będzie, chociaż oczywiście opowiem Wam trochę więcej, rozszerzę temat. Jak to ja! 

Każdy typ kolorystyczny ma swoje ulubione kolory bazowe (tutaj trochę o tym pisałam, ale też i tutaj, tutaj) i poboczne (tutaj, tutaj, tutaj).

Mówi się też, że każdemu jest dobrze w każdym kolorze, trzeba tylko dobrać odpowiedni odcień. To też prawda.

Mimo wszystko, w niektórych barwach wyglądamy (i czujemy się) fatalnie. Jak to jest? Jak to działa? A no tak:

WIOSNA

Wiosny są delikatne jak majowe promienie słońca, subtelne jak krople porannej rosy na bosych stopach . Najgorsze co możemy im zrobić, to wyprowadzić silny, czarny cios w okolice twarzy. Taki czysty, bez kropli złota czy beżu. Lekki kuksaniec kolorem ciemnego wina też im się nie spodoba. Będzie za ciężki, za smutny, a przecież wiosna to radość! To może fiolet? Ciepły, jasny – tak, ale już intensywna, zimowa purpura odpada totalnie. Drogie wiosny – nie krzywdźcie swoich jasnych, słonecznych, pięknych twarzy ciemnymi kolorami! 

Tutaj przeczytacie charakterystykę kontrastowej wiosny, a tutaj stonowanej

LATO 

Kontrastowe lato (po lewej) nie przepada za ciepłymi kolorami, stonowane lato je toleruje, ale tylko w niewielkich ilościach. Oba konsekwentnie nie lubią kolorów jesieni, a już najbardziej ciężkich odcieni ciepłych brązów i pomarańczy. One zabierają latu całe to specyficzne, przydymione światło i elegancki szlif. Czego jeszcze lato nie będzie w stanie znieść? Neonów! Sa po prostu dla niego za mocne, zbyt “żarówiaste”. 

Tutaj przeczytacie o kontrastowym lecie, a tutaj o stonowanym

JESIEŃ 

Jesień to złoto, kolory ziemi, spokój, cisza, melancholia. Jesień to wieczory przy kominku, kolacje przy świecach i spacery w ostatnich ciepłych promieniach październikowego słońca. Nijak się tu nie odnajdują chłodne pastele – sine róże, sprane fiolety, szarawe błękity. Oczywiście można je “podkręcić” miedzią czy cynamonem, ale po co? O wiele lepiej cynamon będzie wyglądał w towarzystwie butelkowej zieleni albo ceglastej czerwieni. Jesień nie musi udawać lata, ja ją lubię taką jaka jest 🙂 

Tutaj przeczytacie o kontrastowej jesieni, a tutaj o stonowanej

ZIMA

Zima jest dzielna. Zniesie naprawdę wiele. Z podniesioną głową przetrwa dzień w kanarkowej żółci, nawet się nie skrzywi na myśl o czerni od stóp do głów. Nie wybaczy sobie jednak jednej rzeczy – rozmytych, ciepłych odcieni. Całe jej światło zgaśnie w towarzystwie pastelowej brzoskwini i brudnego różu. Ciepły brąz wyśle ją do krainy smutku i nijakości. Intensywne, czyste kolory to tajna broń zimy, nie ma sensu się ich pozbawiać! 

Tutaj charakterystyka kontrastowej zimy, a tutaj stonowanej

Może Cię również zainteresować

1 komentarz

  • Odpowiedz Karolina Nowak 24 marca 2019 at 16:39

    No to mnie na przykład w ogóle nie pasują odcienie fioletu i niebieskiego. Ewentualnie granat. A szkoda. 🙁

  • Skomentuj