OSWAJAMY TRENDY: JAK WYBRAĆ SWETER IDEALNY? - Osobista Stylistka Marta Gałka
OSWAJAMY TRENDY

OSWAJAMY TRENDY: JAK WYBRAĆ SWETER IDEALNY?

21 listopada 2016

 

zrzut-ekranu-2016-11-18-o-11-58-05

 Nie lubię ubierać się na cebulkę, sama myśl o żakiecie pod kurtką przyprawia mnie o nerwową wysypkę. Bluzy są świetne, ale mało eleganckie i trzeba się napracować, żeby wyglądały choć trochę “chic” 😉 Drogą eliminacji w mojej jesienno-zimowej garderobie królują swetry! Was też chciałabym do nich przekonać i ułatwić wybór. Bo nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie wszystkie gryzą i pogrubiają 😉 Zapraszam do lektury!

WYBIERAMY FASON

Przede wszystkim rozwiążcie TEST na kształt sylwetki, żeby dowiedzieć się jaką jesteście “literką”, co znacznie ułatwi wybór. Przeczytajcie też dokładne opisy sylwetek i najkorzystniejszych dla nich fasonów ubrań TUTAJ. Jeśli już to zrobiłyście, porozmawiajmy jeszcze chwilę o mankamentach, czyli punktach na ciele, za którymi nie przepadacie i które chciałybyście zamaskować:

  • Brak wcięcia w talii – najczęstsza bolączka sylwetki H i sylwetki I. Czasem też Y ma z tym problem. Jeśli macie świetne nogi (co często wśród tych sylwetek się zdarza), możecie po prostu przemilczeć sprawę i kupować fasony oversize (za duże), że niby tak to miało być – duża góra, obcisłe spodnie, wszystko zgodnie z trendami 😉 Jeśli nie przepadacie jednak na swoimi nogami i wolicie ukryć je w prostych, szerokich nogawkach albo spódnicach maxi, wtedy wybierajcie swetry asymetryczne, na przykład opadające z jednego ramienia albo mające jakieś ciekawe suwaki, przeszycia
  • Mały/duży biust. Mały biust może mieć kilka sylwetek (przede wszystkim A, H, F, I), najlepiej zaprezentuje się on w  modelach z warkoczami z przodu, dużymi wzorami, golfach i okrągłych dekoltach pod samą szyję. Duży, przeciwnie – w głębokich dekoltach V, cienkich dzianinach i koniecznie z zaznaczoną talią (może być pasek)
  • Oponka wokół talii – jeśli faktycznie jest to oponka, czyli kilka dodatkowych centymetrów w okolicach brzucha, to po prostu kupujcie fasony nie opinające tego miejsca (bez pasków w talii, niezbyt obcisłe), takie jak TEN. Jeżeli jednak macie sylwetkę O z punktem ciężkości na środku ciała (brzuch jest bardziej wystający od biustu), to celujcie w oversize. Najlepiej takie, które będą pokazywały przedramiona (możecie podwijać rękawy) i duży dekolt (te zabiegi odwrócą uwagę od tego, co sprawia Wam problem). TUTAJ świetny przykład. 
  • Szczupłe ramiona/masywne ramiona – szczupłe i spadziste ramiona polubią się z puszystymi swetrami, bufiastymi, zdobnymi rękawami. Masywne natomiast powinny nosić proste, przylegające do rąk fasony i dekolty w serek, na przykład TAKIE 

WYBIERAMY MATERIAŁ

Tutaj są różne szkoły i różne upodobania. Podczas zakupów z klientkami nabrałam przekonania, że dzielimy się mniej więcej pół na pół: połowa z nas lubi wełniane, naturalne swetry, a druga połowa ma to generalnie w nosie i wybiera po prostu ładne 😉 Nie wywieram na nikim presji i nie chcę przekonywać Was do którejś z opcji. Sama jestem zdania, że do mniej więcej -5 stopni sztuczne włókna są ok, później im więcej na minusie, tym więcej domieszek wełny powinno się pojawiać. Dlaczego?

Plusy wełny

Przede wszystkim lepiej grzeje niż na przykład akryl, którego funkcja ocieplająca ogranicza się właściwie tylko do tego, że jest dodatkową warstwą na skórze (podobnie jak t-shirt czy koszula). Poza tym wełna wchłania wodę więc jak się spocimy to nie zostaje to na skórze, ziębiąc nas, tylko kulturalnie przechowuje się wewnątrz sweterka 😉 Niestety wełna ma tez swoje wady, o których należy sobie głośno powiedzieć i spróbować znaleźć rozwiązanie:

Minusy wełny

Przede wszystkim drapie i to jest najczęstszy zarzut jaki słyszę pod jej adresem. Niezłym wyjściem jest kaszmir, czyli najbardziej ekskluzywna, najdroższa ale też najmilsza forma wełny. Poza tym “kulkuje się” czyli na jej powierzchni tworzą się nieestetyczne kuleczki wyglądające jak brud. Co jakiś czas trzeba ją po prostu ogolić TAKĄ maszynką i problem z głowy. Jeśli robimy to na bieżąco, nie powinno być problemów z doprowadzeniem swetra do stanu używalności 😉 I ostatnia już chyba rzecz – uczula. Niestety jest silnym alergenem i jedyne co możemy zrobić to zmienić rodzaj wełny. Jeśli uczula nas owcza, możliwe że będziemy tolerować na przykład tę z alpaki, która jest łagodniejsza dla skóry. 

Co więc będzie dla nas najlepsze?

Domieszki 🙂 Sweter w którym jest po połowie wełny i na przykład poliestru czy bawełny, grzeje całkiem nieźle, mniej drapie, jest łatwiejszy w pielęgnacji (nie trzeba go prać ręcznie i rozkładać gdzieś do wyschnięcia na długie godziny). Poza tym kosztuje mniej. Już 30 procent wełny to całkiem niezły wynik i coraz częściej dostępny nawet w niedrogich sieciówkach.

WYBIERAMY KOLOR

Tutaj oczywiście zachęcam do przeprowadzenia analizy kolorystycznej. Możecie też zerknąć na jesienne moodboardy dla wiosny, lata, jesieni i zimy – być może wpadnie Wam do głowy jakiś ciekawy pomysł na łączenie swetrów z biżuterią i dodatkami. Przede wszystkim jednak najważniejsza jest odpowiednia temperatura koloru. Swetry nosimy przy samej twarzy, więc ważne żeby pasowały do naszej karnacji, koloru włosów, oczu. Jeśli jesteście chłodne (ziemista lub różowawa cera, “mysi” kolor włosów), jako bazę noście szarości, “brudną” biel, biel, czerń, jeśli ciepłe (złociste kolory włosów, ciepły odcień karnacji) – brązy, beże, nude. Zerknijcie jak to wygląda:

rrrrr

  1. Vila, 2. Vłóka handmade, 3. LC Lucja, 4. Fanfaronada, 5. LC Lucja, 6. French Connection, 7. Selected Femme, 8. Just Female , 9. Lana Nguyen

zrzut-ekranu-2016-11-21-o-13-05-59

fot. garancedore.fr, pinterest.com

Jeżeli w Waszej szafie brakuje kolorów albo po prostu lubicie się nimi otaczać, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wybrać barwny sweter i zestawić go na przykład ze złotą biżuterią albo wzorzystymi spodniami. Tutaj również kierujcie się zasadą: jestem ciepła- wybieram ciepłe odcienie, jestem chłodna – chłodne. 
jjjj 1. Vila, 2. Atelier R, 3. French Connection, 4. Gwynedds, 5. Berenika Czarnota, 6. Noisy May, 7. s. Oliver , 8. Bik Bok
zrzut-ekranu-2016-11-21-o-13-29-51

fot. pinterest.com, stylishwife.com

I na koniec kilka pomysłów na wzory. Te duże, w mocnych, agresywnych kolorach ZAWSZE będą trochę powiększały (a poprzeczne pasy poszerzały). Są najodpowiedniejsze dla wysokich, szczupłych dziewczyn. Małe, delikatne sprawdzą się u sylwetek filigranowych a umieszczone pionowo wzdłuż ciała dla rozmiarów plus. Kiedy chcemy przyciągnąć do czegoś uwagę, warto tam właśnie umieścić wzory (na przykład na dole rękawów, żeby podkreślić nadgarstki albo wokół dekoltu żeby pokazać długą szyję i ładny biust). 

ddddd

 1. New Look, 2. Mint&Berry, 3. Mango, 4. New Look, 5. Loreak Mendian

fot. pinterest.com

 

Może Cię również zainteresować

5 komentarzy

  • Odpowiedz Gosia 9 stycznia 2017 at 22:23

    uwielbiam swetry, ale wydaje mi się, że przytłaczają one osoby niskiego wzrostu, Osobiście noszę je z racji pogody, ale zawsze wtedy czuje się jak bałwanek :)…

  • Odpowiedz Nihil Novi 9 stycznia 2017 at 14:54

    Uwielbiam sweterki, do bluz nie umiem się przekonać, żakiety na co dzień zbyt formalne. A sweter – taki w sam raz. Mam kilka wersji i wybieram w zależności od humoru 🙂

  • Odpowiedz Makeup Addict 9 stycznia 2017 at 14:22

    Ja należę do osób, które wybierają ładne rzeczy i niegryzące 😉 Świetny artykuł, widać że włożyłaś w to naprawdę sporo wysiłku ale efekt jest! Może na zbliżający się sezon wiosna/lato przygotujesz coś o dobraniu idealnego stroju kąpielowego?

  • Odpowiedz Nie domowa kura 13 grudnia 2016 at 11:46

    Super artykuł! Ja czasem tak intuicyjnie czuję co będzie ok i z artykułu wynika, że się nie pomyliłam. Tylko jak teraz znaleźć czas i się wyrwać na zakupy? Pozdrawiam!

    • Odpowiedz Marta Gałka 13 grudnia 2016 at 12:05

      Może w takim razie zakupy online? U mnie to 80-90 procent wszystkich zakupów 🙂

    Skomentuj