JAK NOSIĆ KOLORY?

ZIELEŃ. KTÓRY ODCIEŃ PASUJE DO TWOJEGO TYPU URODY?

17 maja 2017

Moje Drogie! Wszystko wskazuje na to, że mamy wiosnę 😉 Może niezbyt ciepłą i mało słoneczną, ale napewno zieloną! To mi podsunęło pomysł, żeby napisać o odcieniach tego koloru. A swoją drogą, pamiętacie jeszcze poprzedni artykuł, o czerwieni?. Koniecznie do niego zajrzyjcie, a teraz odczarowujemy zieleń. Wiem, że wiele z Was jej nie lubi, nie potrafi nosić i trochę się boi 😉 Zupełnie niesłusznie! 

WIOSNA

Wiosna to świeżość, soczystość i CIEPŁE ODCIENIE 🙂 W pierwszym przypadku od  lewej strony mamy do czynienia z wiosną stonowaną, która jest właściwie przez cały rok śniada i opalona. Lubi odcienie trawy, zielonego jabłuszka, tzw „greenery”, który Pantone wybrało kolorem sezonu, seledyn, czasami oliwkę, limonkę. 

Po prawej mamy kontrastową wiosnę, która podobnie jak koleżanki lubi ciepłe odcienie, ale znacznie jaśniejsze, stonowane. Świetną inspiracją będą lody pistacjowe i same pistacje – z zewnątrz mają beżową łupinkę a w środku piękną zieleń – takie połączenie kontrastowa wiosna uwielbia. Możecie sięgać po bardziej agresywne odcienie: seledyn, limonka, ale koniecznie w zestawieniu z czymś, co je stonuje. Zaprzyjaźnijcie się z oliwką, khaki (ten kolor łączcie ze złotem, bo jest dość chłodny). 

LATO

Przypomnijcie sobie jak wygląda zieleń latem: poranna rosa na wypalonej słońcem trawie, morze, woda w basenie… Stonowane lato (po lewej) to wszystkie te ZIMNE, wodniste, akwarelowe odcienie: lody tym razem w odcieniu miętowym, turkus. Tak jakbyście wzięły czystą zieleń i zmieszały ją z wodą albo mlekiem 🙂

Kontrastowe lato (po prawej) lubi spokój, ciszę… Sosnowy las, morze przed burzą, odrobina khaki (nie pomylcie z oliwką, bo ta Wam nie służy, jest za ciepła). Wszystkie zielenie tego typu kolorystycznego muszą mieć w sobie domieszkę szarości. Łączcie je ze srebrem, najlepiej lekko patynowanym, fioletem, brudnym różem, maliną

JESIEŃ

Jesień to kolory CIEPŁE, ciężkie, z dużą domieszką żółtego i starego złota. Stonowana jesień (po lewej) podobnie jak stonowana wiosna, dobrze się czuje w odcieniach trawy. Lubi też limonkę, oliwkę. Nie zaszkodzi jeśli będą połyskujące (jedwabne bluzki, satynowe piżamy). Możecie dodać odrobinę seledynu, ale noście go w stylu glamour: ze złotem, purpurą.

Kontrastowa jesień (prawa strona) to wszystkie piękne, bladolice rudzielce. U Was kolory są niesamowicie ważne, bo z włosami potrafią tworzyć oryginalne mieszanki 😉 Taką właśnie „mieszankę” uzyskacie stosując oliwkę i doprawiając ją starym złotem, miedzią. Inspirujcie się tropikami: palmy skąpane w pomarańczowym, wieczornym słońcu, kolor morski, ale też z lekką domieszką złota. Polubicie się z odcieniami butelkowymi, ale dorzucajcie do nich odrobinę ciepła (złoto, pomarańcze). 

ZIMA

Zima to moc i czystość barw. Wybieramy najmocniejsze, najbardziej intensywne ZIMNE odcienie (chociaż stonowana zima lubi też nieco cieplejsze). A stonowana zima to oczywiście ta po lewej stronie. Jak widzicie na zdjęciu świetnie prezentuje się w butelkowej, ciemnej zieleni, ale szmaragd (obok) też będzie jej służył. To taki typ kolorystyczny, który „obroni się” w wielu wariantach (spróbujcie z limonką, błyszczącą oliwką i khaki). W ciepłych odcieniach będzie budzić skojarzenia ze stonowaną jesienią.

Kontrastowa zima (po prawej), podobnie jak stonowana „siostra” (zresztą dziewczyny na moich zdjęciach są naprawdę rodzonymi siostrami 😉 ) lubi intensywne i zimne odcienie zieleni (butelkowy, szmaragdowy), ale możecie spróbować z odrobiną seledynu i limonki. Kontrastujcie je z czernią, bielą, czerwienią. 

Może Cię również zainteresować

2 komentarze

  • Odpowiedz Anka / Zalotka.pl 22 maja 2017 at 09:24

    Z nieba mi spadłaś z tym wpisem! Chcę, marzę, pożądam sukienki. W pięknej zieleni. Długiej i zwiewnej. Z głębokim dekoltem, ale długim rękawem. Mam ją w głowie. Teraz muszę ją znaleźć w sklepie. Dzięki Tobie rozwiałam swoje wątpliwości związane z odcieniem. 😍

  • Skomentuj