JAK DOBIERAĆ  FASONY?

W CO SIĘ UBIERAĆ, ŻEBY WYGLĄDAĆ SZCZUPŁO?

28 kwietnia 2017

Spokojnie, nie będę promować anoreksji, ani udowadniać, że tylko szczupłe jest piękne. Nie znam jednak ani jednej kobiety, która chciałaby w czymkolwiek wyglądać grubo. Nawet filigranowe sylwetki F marzą o apetycznych krągłościach, ale nie mówią: „chcę być gruba”. 

Zerknijcie na 6 trików, które nie są tak oczywiste jak: „ubieraj się w ciemne kolory”, czy „noś buty na obcasach”. Założę się, że o niektórych nie miałyście pojęcia a warto je znać. Można wprowadzić w życie właściwie od zaraz, nie wymagają wielkich przygotowań ani skomplikowanej logistyki 😉 

1. POKOCHAJ DEKOLTY „V”

Ostre, głębokie wcięcie wydłuża szyję, dzieli tułów w pionie i sprawia, że cała góra sylwetki wygląda delikatniej i szczuplej. Żaden inny dekolt nie potrafi tego na tak dużą skalę. Przy okazji pamiętaj, żeby nie zakładać do niego krótkich naszyjników i apaszek (jedyna słuszna opcja to dłuuuuuuuugi wisior). Zastanawiasz się co oprócz sweterka w serek może mieć tego typu dekolt? Sukienki kopertowe, t-shirty, koszule z rozpiętymi górnymi guzikami, żakiet noszony na gołą skórę… Zerknij na inspiracje:

2. UBIERAJ SIĘ MONOCHROMATYCZNIE

Kocham ten punkt i uwielbiam tak właśnie się ubierać 🙂 Od stóp do głów w jeden kolor. Najlepiej taki, który pasuje do naszego typu kolorystycznego. A właściwie dopuszczalne są trzy opcje i  wszystkie mają właściwości wyszczuplające:

  • Wszystkie ubrania w tym kolorze i w tym samym odcieniu (granat, burgund, biel itp)
  • Wszystkie ubrania w tym samym kolorze, ale w różnych odcieniach (blady róż-fuksja, błękit-granat itp) 
  • Wszystkie ubrania w tym samym kolorze, ale… jedno w innym. To może być torebka, płaszcz, żakiet. Ważne, żeby nie kontrastował za mocno resztą (na przykład czerń-butelkowa zieleń, czerwień-róż)

To świetna propozycja na wyjścia typu ślub, chrzciny, komunia. Więcej o tym pisałam TUTAJ

zdjęcia z pinterest.com

3. NOŚ BUTY W KOLORZE SPODNI I RAJSTOP

Kolorystyczny total look z poprzedniego punktu jest piękny, ale należy go stosować od czasu do czasu, z umiarem. Nie chcemy, żeby sąsiedzi robili zakłady: „stawiam dychę, że dzisiaj będzie na niebiesko” 😉 Na co dzień lepiej sprawdzi się metoda polegająca na dobieraniu koloru butów do spodni, rajstop i … nóg. Jeśli zakładasz dżinsy, buty powinny być czarne albo granatowe, jeśli czarne rajstopy – czarne, jeśli masz gołe nogi – cieliste. Pamiętaj, że cielisty (nude) nie jest uniwersalny dla każdego. Trzeba go dobrać do odcienia skóry, może różnić się co najwyżej o ton. Ubierając się w ten sposób, sprawiasz, że nogi wydają się dłuższe, a Ty szczuplejsza 😉 

4. NA RÓŻNE SPOSOBY WPROWADZAJ PIONOWE LINIE

Pionowe linie możemy uzyskać na 3 sposoby:

  • Za pomocą fasonów ubrań, czyli zakładając na przykład rozpięty płaszcz, kamizelkę albo żakiet na sukienkę (pierwsze zdjęcie z lewej) 
  • Za pomocą wzorów. Oczywiście pierwsze przychodzą na myśl pasy, ale zerknijcie na panią w środku – na jej sukience też są  linie, ale uzyskanie w mniej konwencjonalny sposób. Kreatywnie 😉 
  • Za pomocą szali i apaszek. Bierzemy długi szal i po prostu przerzucamy go luźno przez szyję. Warunek: musi być naprawdę DŁUGI, tak żeby sięgał conajmniej do bioder. 

zdjęcia pinterest.com  

5. SKUP SIĘ NA OKREŚLONYCH CZĘŚCIACH CIAŁA

Każda sylwetka ma swoje atuty i mankamenty. Rzadko bywa tak, że musimy wyszczuplać się od góry do dołu. Czasem tylko sylwetka H ma taką potrzebę, ponieważ tyje równomiernie i nie ma wcięcia w talii. Wszystkie inne mogą ukrywać to, czego najbardziej nie lubią, ale w zamian pokazywać to co piękne:

  • A wyszczupla dół (pionowe pasy, ciemne kolory), ale podkreśla ładne ramiona i smukłą talię
  • O i Y maskują brzuszek (oversize, pionowe linie, szale), ale pokazują nogi
  • X może odrobinę wysmuklić biust i biodra, ale koniecznie powinna zaznaczać talię 

6. PODWIŃ RĘKAWY!

To jest jeden z najbardziej niesamowitych i przynoszących najszybsze rezultaty trików stylizacyjnych. Zawsze, ale to ZAWSZE kiedy pokazuję go moim klientkom są zdziwione i stwierdzają, że w sumie to taki banał, że wiedzą że tak jest, ale niewiedzieć czemu – nie stosowały 😉 Spróbuj sama – stań przed lustrem, załóż marynarkę albo płaszcz (na przykład trencz) i jeden rękaw podwiń mniej więcej łokcia a drugi zostaw normalnie. Która strona sylwetki wygląda szczuplej? 😉 Przy okazji to świetny sposób na dodanie stylizacji odrobiny nonszalancji, taki french chic 😉 Lubię nosić na przykład eleganckie marynarki z wywiniętymi rękawami, od razu stają się bardziej „zjadliwe” 😉 

zdjęcia pinterest.com

Na zdjęciu tytułowym Nadia Aboulhosn. 

Może Cię również zainteresować

2 komentarze

  • Odpowiedz Mirka 20 lipca 2017 at 09:51

    Genialne propozycje! Jednak, ja bedac kobieta plus size mam spory problem by znalezc cos w swoim rozmiarze w sieciowkach. Na szczescie jest internet i np. maximomoda.pl gdzie najczesciej znajduje cos dla siebie.

    • Odpowiedz Marta Gałka 5 sierpnia 2017 at 07:36

      Na Zalando też jest dział plus size 🙂 Bardzo fajny i bogato zaopatrzony 😉

    Skomentuj