JEJ STYL

SOFIA COPPOLA

8 czerwca 2017

Sofia Coppola urodziła się 14 maja 1971 roku w Nowym Jorku. Jest córką słynnego Francisa Forda Coppoli (tego od „Ojca Chrzestnego”), była żoną Spike’a Jonze’a (tego od fajnej reklamy Kenzo 😉 ) i jest żoną muzyka Thomasa Marsa. Ma dwie córki: Romy i Cosimę, zajmuje się głównie reżyserią, ale zdarza jej się pisać scenariusze, albo projektować torebki. Tak najkrócej można przedstawić jej sytuację rodzinną 😉 Warto dodać, że wyreżyserowała takie filmy jak „Między słowami”, „Maria Antonina”, czy „Przekleństwa niewinności” (który szczególnie Wam polecam). W tym roku, w Cannes pokazała nową produkcję zatytułowaną „The Beguiled”, o której więcej przeczytacie TUTAJ. Warto ją znać, bo została nagrodzona Złotą Palmą za reżyserię. A teraz do brzegu 🙂 Mimo że Sofię uwielbiam i mogłabym o jej filmach mówić godzinami, to ma być wpis o stylu, więc zaczynamy!

OGÓLNE WRAŻENIE

Mała, szczupła kobietka o nieco „grubych” rysach twarzy. Duży nos, trochę za duże usta, zęby… Wszystkie te odstępstwa od klasycznego modelu kobiecego piękna czynią ją jednak ciekawą. Jest charakterystyczna, ma w sobie młodzieńczą świeżość, łatwo zapamiętuje się jej twarz. Stanowi dowód na to, że nie trzeba być oszałamiająco piękną, żeby mieć „to coś”. Sprawia wrażenie cichej, bezpretensjonalnej, może nawet odrobinę nieśmiałej. Ubiera się w stylu french chic i raczej nie kombinuje ani z kolorami, ani z fasonami. Jej wizerunek jest dość przewidywalny i zamyka się w kilku często powtarzanych zestawach, które za chwilę szczegółowo omówimy. 

 TYP KOLORYSTYCZNY

Na pierwszy rzut oka, patrząc na to jakie kolory najczęściej nosi Sofia, pomyślałam, że zima. Taka raczej szybko opalająca się, intensywna, bez mocnych kontrastów. Lubi niebieskości, biel, czerń, granat. Później jednak lepiej się przyjrzałam. Znalazłam zdjęcia takie jak to z numerem 3 …

A widać na nim, że ciepłe, miękkie światło dobrze jej robi. Podobnie jak ciepłe kolory (na przykład lekko rozjaśnione włosy, łososiowy odcień na ustach). No ale wróćmy jeszcze na chwilę do chłodnych. 1, 4 i 5 (poniżej) to biel podana na różne sposoby. Biel jest neutralna. Nie wygląda źle. Podoba mi się jej wyrazistość, ale jednak twarz wydaje się przy niej za ciepła, jakby wołała o odrobinę miedzi,  złota, słonecznej pomarańczy. Kiedy makijaż jest ciepły, tak jak na zdjęciu 5, wygląda super, ale już 4 trochę mniej, choć i tu sytuację ratują wyraziste czarne pasy. Chłodna zieleń, czerwień, granat (nr 3) są niezłym kierunkiem, ale … No właśnie… Są zbyt zimne, jasne, rozmyte.

Co bym w takim razie zaproponowała? Przecież nie jest źle, po co się czepiać? Uwierzcie mi, może być jeszcze lepiej 😉 Załóżmy, że ciepłe wiosny odrzucamy, bo Sofia jest zbyt ciemna, żeby być tym typem kolorystycznym. Zostaje jesień. Stonowana jesień, taka jak u Caroline de Maigret, którą kiedyś już opisywałam. To dokładnie ten sam typ kolorystyczny! Lubi beże, ciepłe granaty, złoto, khaki, oliwkę. Toleruje czerń i biel, ale pod warunkiem że pojawią się w otoczeniu ciepłych barw. Zerknijcie: 

Numer 1 to właśnie wspomniana czerń, ale połączona z ciepłymi, żywymi barwami. 2 to jedna z moich ulubionych stylizacji Sofii – cudowne, ciężkie złoto i czerń.  W twarzy widzimy kolory i życie 🙂 3, 5 i 6 to delikatne, stonowane i „codzienne” kolory. Przesycone ciepłem i dzięki temu idealne dla jesieni. Róż wygląda perfekcyjnie i nie jest ani trochę banalny. 

Wzory na ubraniach stonowanej jesieni powinny być dość wyraziste bo i jej uroda taka jest. Podobnie jak zima, lubi geometrie, duże formy, kratę, grochy. 

Dodatkowo trudno nie zauważyć, że Sofia lubuje się w marynarskich paseczkach. Lubię ją w nich. Najbardziej w tych o ciepłych odcieniach, ale klasyczne czarno – białe też się bronią. Szczególnie okraszone na przykład złotymi guzikami. 

SYLWETKA

Najpierw myślałam, że filigranowa F, bo Sofia jest szczupła i ma dość dużą głowę, co często możemy zaobserwować u F. Przeczytałam jednak, że ma 164cm wzrostu, więc to już ciut za dużo. Poza tym F mają ładne wcięcie w talii a tutaj go nie widzę. 

Jaki z tego z tego wniosek? Już się domyślacie? TAK! Sylwetka H. I tutaj muszę przyznać, że nasza bohaterka ubiera się podręcznikowo dobrze! Mogłaby służyć za przykład idealnie ubranej chłopięcej sylwetki. Tak jak wspominałam, ma dosłownie kilka ulubionych fasonów i zestawów ubrań, które ciągle powtarza z niezłym skutkiem.

Pierwsza, najczęściej chyba noszona część garderoby to sukienka: z rękawkiem (albo szerokimi ramiączkami), sięgająca kolan, taliowana, z dołem w kształcie A, czasem ołówkowym. Często też na dole pojawiają się różne „atrakcje” typu falbana, tiule, przeszycia, marszczenia. Po to, by stworzyć iluzję wcięcia w talii. Sporadycznie można zobaczyć ją w długich sukniach, na wielkich galach, ale te przypadki policzymy pewnie na palcach obu rąk. 

Drugi element, który pojawia się często to spodnie cygaretki. Bardziej lub mniej luźne, zawsze kończą się przed kostką (latem zdarza się, że zostają zamienione na szorty przed kolana). Bywają zestawiane z koszulami (tutaj kolejny ulubiony element garderoby), bluzami noszonymi w elegancki sposób (na przykład szara, klasyczna bluza z białym kołnierzykiem jak na zdjęciu trzecim od końca) albo z eleganckimi bluzkami o kroju bluzy (jak na ostatnim zdjęciu – ściągacz pod szyją, rękawki). 

Czasami pojawiają się pudełkowe żakiety a’la Chanel (albo po prostu Chanel 😉 ). To jedyne odstępstwo od podręcznikowych fasonów dla H. Pudełko sprawia, że sylwetka staje się „kanciasta”, co nie jest do końca korzystne dla chłopięcych sylwetek. Jakimś cudem Sofia wygląda jednak w nich dobrze, podejrzewam, że po prostu dlatego, że jest bardzo szczupła, więc jej to zwyczajnie „uchodzi”. 

Styl casualowy nie różni się mocno od wieczorowego, czy „odświętnego”. To cały czas sukienki i spodnie o których mówimy. Może na co dzień pojawia się nieco więcej „paskowanych” bluz, sukienki są odrobinę luźniejsze i od czasu do czasu da się zauważyć się szorty albo spódnicę. Fasonowo jesdnak pełna konsekwencja. A całość stylu Sofii zamyka ulubiony model butów. Baleriny, sandałki albo czółenka na niewielkim obcasie, zapinane wokół kostki. Zerknijcie na dół, ale i na górę bo prawie wszystkie zestawy zawierają takie właśnie buty 😉 

 FRYZURY I MAKIJAŻE

Tutaj Sofia również nie szaleje. Kiedyś miała długie, proste włosy, później mniej więcej do ramion a teraz najczęściej widzimy ją w prostej fryzurze trochę za ucho. Na co dzień prostej, na większe gale lekko pofalowanej. Kolor właściwie zawsze ten sam, mam wrażenie, że jest tylko raz nieco chłodniejszy, raz cieplejszy, ale możliwe że to kwestia światła. 

Oprawa oczu jest ciemna, wyrazista. Nie potrzebuje specjalnego podkreślania, dlatego w dzień makijaż jest delikatny, praktycznie niewidoczny. Wieczorem czasem pojawiają się mocne usta albo kreska na dole oka, na linii wodnej, odrobina cienia, róż. 

W STYLU SOFII 

Coppola udowadnia nam, że styl nie polega na kupowaniu ton ubrań, niewiadomo jakiej różnorodności czy kreatywności. Wystarczy mieć „swoje” fasony i kilka sztandarowych zestawów, dzięki którym jesteśmy rozpoznawalne. Co z tego, że kupujesz trzecią z kolei błękitną koszulę? Może po prostu ona jest Twoim znakiem firmowym 😉 

Spodnie, bluzka, naszyjnik, sandały

Może Cię również zainteresować

3 komentarze

  • Odpowiedz Katarzyna O 20 czerwca 2017 at 06:37

    Jaka dokładna analiza! Od jakiegoś czasu myślę o zmianach i sama rozglądam się wposzukiwaniu „wprawnego oka”, któ®e trochę by mnie odmieniło. 🙂

  • Odpowiedz Anna Kot 19 czerwca 2017 at 12:29

    w sukienkach wygląda super 🙂

  • Skomentuj