JAKI KOLOR WŁOSÓW PASUJE DO TWOJEGO TYPU KOLORYSTYCZNEGO? CZ. III - WIOSNA - Osobista Stylistka Marta Gałka
JAK NOSIĆ KOLORY?

JAKI KOLOR WŁOSÓW PASUJE DO TWOJEGO TYPU KOLORYSTYCZNEGO? CZ. III – WIOSNA

11 czerwca 2018

Dzisiaj czas na najbardziej delikatny typ kolorystyczny, czyli wiosnę. Właściwie wiosny, bo kolory włosów w ramach tej pory roku będą się odrobinę różnić. Jakie odcienie do Was pasują? Zapraszam do czytania! 

KONTRASTOWA WIOSNA

Kontrastowa wiosna (tutaj znajdziecie jej opis) jest delikatna jak pierwsze wiosenne kwiaty 😉 Kiedy patrzymy na jej cerę, mamy wrażenie, że ktoś wlał do niej mleko, bo jest beżowo – biała, czysta, naturalnie błyszcząca. Wszelkie mocne akcenty, które dodamy z zewnątrz mogą jej zaszkodzić. Makijaż musi być subtelny, ubrania niezbyt ciemne, a włosy… no właśnie. Kolor włosów również nie może wychodzić poza pewne ramy. Spójrzmy na Nicole Kidman. Na zdjęciach niżej coś nie zagrało, zmąciło wiosenną harmonię. Na pierwszym od lewej winowajcą jest chłód. Platynowy blond zdecydowanie NIE JEST kolorem aktorki. Za zimno, za jasno, zbyt dramatycznie. Na zdjęciu w środku jest już cieplej, więc lepiej, ale zbyt ciemno. Żeby to się obroniło, makijaż musi być nienaturalnie mocny a wracając do początku – to nie moc jest atutem kontrastowej wiosny a DELIKATNOŚĆ. Ostatnie zdjęcie to typowy rudy odcień. Jest prawie dobrze. W zasadzie wszystko gra, ale jest jedna fałszywa nuta. Dosłownie jeden ton. O ton za rudo, o ton zbyt intensywne, o ton za ciemno…

Koniecznie przeczytajcie artykuł o fryzurach z chustami. Idealne na tato 🙂 

Na zdjęciach niżej mamy dwie Nicole w blondach i dwie w rudościach 😉 Beżowy, ciepły blond wygląda swietnie, naturalnie. Zawsze wybierajcie odcienie, na których jest napisane coś w rodzaju „miodowy”, „złocisty”, „beżowy”, „słoneczny”, „karmelowy”. Nie przyciemniajcie ani nie rozjaśniajcie włosów na siłę. Z natury macie ładny odcień, jeśli chcecie go zmienić to nie więcej niż o ton, dwa w górę lub w dół. Dobrze wyglądacie w rudościach, ale nie mogą to być pomarańczowe, mocne farby. Bardziej nazwałabym je rudawymi niż rudymi. Blond z dodatkiem rudości. Na dwóch ostatnich zdjęciach Nicole ma podobny kolor do tego na górze, ale odrobinę łagodniejszy. I jest lepiej.  

STONOWANA WIOSNA

Celowo do zilustrowania stonowanej wiosny wybrałam Katherine Heigl, bo zawsze patrząc na jej zdjęcia mam wrażenie, że szuka swojej bajki, ale nie do końca jej to wychodzi. Nie jest typową stonowaną wiosną. Typowa to niebieskooka blondynka, ale u niej nie mamy problemu z kolorem. Tutaj jest odrobinę trudniej, ale poradzimy sobie 😉 Pierwsza sprawa – to co od razu rzuca się w oczy, to płaski kolor. W każdym przypadku, na każdym z trzech zdjęć. Mamy wrażenie, że włosy smętnie zwieszają się nad twarzą. Tymczasem wiosna (i jedna, i druga) lubi mieć w nich wiatr, słońce, nawet lekki bałagan. Powinny być refleksy, trochę pasemek, cieniowanie i przede wszystkim naturalne formy. Misterne koki i loki nie są dla Was! Platynowy blond (pierwszy z lewej) wygląda tandetnie, żółty, jednolity smutno a wszystkie ciemne, zimne kolory postarzają i zaostrzają rysy twarzy. 

Myśląc o Katherine, kojarzymy ją z blondem. Może warto jednak zmienić tok myślenia i sprobować go nieco przyciemnić? Nie bardzo, właściwie to nadal zostając w jego władaniu, ale bardziej beżowym, dyskretnym i zbliżonym do koloru oczu. Może aktorka nie wyróżnia się teraz tak bardzo z tłumu, ale wygląda o niebo lepiej (w idealnym wizerunku wcale nie chodzi o to, żeby zawsze było nas dobrze widać 😉 ) Stonowany kolor włosów nie „kłóci” się z ciemną karnacją, daje bardziej elegancki efekt i zostawia miejsce dla ciekawych ubrań czy makijażu (platyna „przegadywała” wszystko). 

Niezależnie od tego czy jesteście stonowaną wiosną o niebieskich, piwnych czy zielonych oczach pamiętajcie, że powinny u Was przeważać łagodne, ciepłe tony, kolor nie może być jednolity a fryzura musi być naturalna i nowoczesna, sprawiająca wrażenie uczesanej wiatrem albo „ulizanej” rękami po wyjściu z morza. Jesteście urodzonymi surferkami, pogódźcie się z tym 😉 

WSKAZÓWKA

W przeciwieństwie do Waszych kontrastowych sióstr, Wy nie przepadacie za rudościami. Nawet rudy blond jest dla Was zbyt agresywny. Nie idźcie tą drogą! Podążajcie w stronę słonecznych blondów i karmelowych brązów 🙂 

 

Może Cię również zainteresować

2 komentarze

  • Odpowiedz Marzena Różańska 12 czerwca 2018 at 09:54

    Bardzo praktyczny artykuł. Zawsze miałam wątpliwości co do włosów i typów kolorystycznych.

  • Skomentuj