CHUSTY DO WŁOSÓW - Osobista Stylistka Marta Gałka
OSWAJAMY TRENDY

CHUSTY DO WŁOSÓW

29 maja 2018

chusty do włosów - moda, trendy

Czasami jeden niewielki dodatek potrafi nadać charakter całej stylizacji. Tak właśnie jest w przypadku chust, które w tym sezonie nosimy we włosach. W jaki sposób? Co jest modne? Zapraszam do lektury! 🙂 

Niedawno pisałam o tym, że latem lubię nosić koszyki zamiast torebek i serdecznie Wam to polecam (zajrzyjcie tutaj). Dzisiaj kolej na następny totalnie wakacyjny gadżet czyli na wspomniane wyżej chusty. Można je oczywiście nosić na różne sposoby, ale o jednym, szczególnym chcę dzisiaj opowiedzieć. 

JAK TO ROBIMY?

Związujemy włosy w koński ogon (tak jak lubimy, może być nisko albo wysoko, to bez znaczenia). Następnie na gumce zawiązujemy apaszkę tak, żeby jej boki zwisały luźno. Mogą być nawet baaaardzo długie. Finalnie ma to wyglądać tak:

chusta do włosów - koński ogon

Zdj. Pinterest

Jeśli nie lubicie zwisających i „majtających się” końców chusty, możecie obwiązać je dookoła i nosić w wersji skróconej. Nie wyglądają tak spektakularnie jak wyżej, ale na co dzień są (a przynajmniej wydają się być) bardziej praktyczne i wygodne. 

chusta do włosów skrócona

fot. Pinterest

CO DLA KOGO?

Właściwie nie ma tu żadnych ograniczeń, po prostu wybieramy taką apaszkę, która najbardziej nam się spodoba. Może tylko brunetki lepiej będą wyglądały w mocnych, kontrastowych kolorach i wzorach a blondynki w pastelowych. Rudzielce mogą wybrać beże, pomarańcze, ceglaste czerwienie. 

Tutaj i tutaj możecie przeczytać o tym jaki kolor włosów pasuje do Waszego typu kolorystycznego (kolejne dwa artykuły z tej serii są w przygotowaniu 😉 ) 

GDZIE SZUKAĆ INSPIRACJI?

Dużo pomysłów na chusty we włosach znajdziecie po wpisaniu hasła „hair scarf” na pinterest.com (czyli tutaj). Często nosi je jedna z moich ulubionych blogerek, Lucy Williams (tutaj i tutaj). Ostatnio rzuciły mi się w oczy na polskich blogach: u Kasi Tusk (tutaj) i na Jestem Kasia (tutaj). 

GDZIE KUPIĆ?

Raczej nie ma chust i apaszek przeznaczonych specjalnie do włosów. Kupujemy te, które wpadną nam w oko i same zawiązujemy jak chcemy. Warto wybrać takie, które są lekkie i zwiewne bo one nie będą się zsuwały. Moje najpiękniejsze, jedwabne apaszki pochodzą z second handów. Wam też polecam „polowanie” na nie w takich miejscach. Najlepiej stacjonarnie, ale przez internet też można znaleźć coś fajnego, jak na przykład ta czy ta. Skoro już szukacie online, to koniecznie zajrzyjcie na OLX i Allegro. Za niewielkie pieniądze można kupić prawdziwe perełki, jak to, to, to, czy to. Jeśli końce mają być długie i zwisające, wybierzcie raczej szal niż apaszkę. 

Z CZYM NOSIĆ?

Najlepiej wyglądają z prostymi, na przykład czarnymi, białymi, dżinsowymi sukienkami. Dodają im pazura a przy okazji nie „przegadują” stylizacji – wiecie o co chodzi 😉 Sukienki z odkrytymi ramionami (off shoulder) nadają się do tego celu najlepiej 🙂 Jeśli chcecie założyć chustę do biura, spróbujcie zestawić ją z marynarką w pasy albo w kratkę. Bardzo lubię łączenie ich z klasycznymi, białymi koszulami i t-shirtami. W prostocie siła 😉 

chusty do włosów- modne lato

fot. Pinterest

chusty do włosów- modny wygląd

fot. Pinterest

Chusty to idealny gadżet na plażę. Tam raczej odpada „poważna” biżuteria, a one sprawdzą się wyśmienicie. Poza tym mają dodatkowy atut – jak zrobi się naprawdę gorąco, możemy zdjąć je z włosów i zawiązać na głowie tak, żeby chroniły  przed słońcem ( na przykład zrobić z nich turban). 

chusty do włosów na lato

fot. Pinterest

 

Może Cię również zainteresować

4 komentarze

  • Odpowiedz Marlena Krasińska 6 czerwca 2018 at 10:48

    Nawet nie sądziłam, że chusty do włosów mogą tak dodawać uroku. Będę musiała sobie taką sprawić, dzięki za polecenie 🙂

    • Odpowiedz Marta Gałka 11 czerwca 2018 at 11:22

      Koniecznie 😉 Takie niby nic a potrafi „zrobić” całą stylizację 😉 Pozdrawiam!

  • Odpowiedz Mary 31 maja 2018 at 22:13

    Hej:) Twojego bloga odkryłam stosunkowo niedawno i przyznaję, że jest naprawdę świetny:) Szalenie inspirujący i pozytywnie nakręcający:) Od pewnego czasu pracuję nad stworzeniem idealnego stylu, ale na przeszkodzie stoi mi niebagatelna kwestia nierozwiązanej zagadki mojego typu kolorystycznego😩 Wynika to poniekąd z rozbieżności opisów i z faktu, że nigdy nie widziałam nikogo z podobną kolorystyką. W związku z tym proszę o rozpoznanie:) Największym problemem jest chyba moja karnacja, którą bardzo trudno zdefiniować – średnio jasna, rożowawo-beżowo-szarawa z widocznymi niebiesko -fioletowymi żyłkami. Duże skłonności do zaczerwienień. Opalam się dość szybko na złocisty kolor.Oczy zielone, bliżej źrenicy złoto-bursztynowe. Bardzo ciemne brwi. Włosy ciemny blond z licznymi jaśniejszymi refleksami i leciutką rudawą poświatą. Generalnie jestem bardzo stonowana, w ogóle niekontrastowa; wszystko jest jakby z tej samej gamy, na tym samym poziomie nasycenia. Wyglądam dobrze zarówno w złocie jak i srebrze. Moje kolory to ciemny szary, khaki, czerń. Tragicznie wyglądam w pomarańczowym i mocnym różu.
    Przepraszam, że tak długo, ale bardzo mi zależy na ostatecznym sklasyfikowaniu, a czuję, że dobrze trafiłam:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Odpowiedz Marta Gałka 5 czerwca 2018 at 00:08

      Hej 🙂 Dziękuję za miłe słowa 🙂 Podeślij mi proszę na maila ze dwa zdjęcia twarzy w świetle dziennym, najlepiej bez makijażu. Postaram się pomóc, bo sam opis to za mało 😉 Pozdrawiam

    Skomentuj