10 NAWYKÓW STYLOWYCH KOBIET. CZY TY TEŻ JE MASZ? - Osobista Stylistka Marta Gałka
W PUNKTACH

10 NAWYKÓW STYLOWYCH KOBIET. CZY TY TEŻ JE MASZ?

12 kwietnia 2018

nawyki stylowe

Zastanawiałyście się kiedyś dlaczego tak jest, że niektóre dziewczyny, nawet jeśli nie są specjalnie piękne, wyglądają zawsze szykownie, stylowo i tak, że po prostu szczęka opada. Inne natomiast, często dużo ładniejsze od nich, nie do końca wykorzystują swój potencjał i jakoś tak ciągle czegoś w ich wizerunku brakuje… Ja się zastanawiałam i mam odpowiedź 🙂 

Przeczytajcie jakie nawyki mają kobiety stylowe. Wiecie jaka jest dobra wiadomość? TE NAWYKI MOŻNA W SOBIE WYROBIĆ! Każda z Was już za kilka dni może być jedną z TYCH dziewczyn, którym faceci przyglądają się z podziwem a koleżanki zazdroszczą 😉 .  Na przykład tego, że w 5 minut potrafią się wyszykować na imprezę i wyglądać jak Sophia Loren w kwiecie wieku 😉 

Gotowe? To zaczynamy. Oto 10 nawyków stylowych kobiet:

1. ZAWSZE SĄ ODROBINĘ BARDZIEJ „ZROBIONE” OD INNYCH

„Zrobione”, czyli dopracowane. Wybaczcie kolokwialne określenie, ale ono idealnie odzwierciedla to, o czym chcę powiedzieć. Niby nic, też zakładają dżinsy i t-shirt, ale jakoś u nich to wygląda BARDZIEJ 😉 Warto spojrzeć na szczegóły. T-shirt jest ze świetnej gatunkowo bawełny, dżinsy idealnie dopasowane do sylwetki, ale to nie wszystko! Obojętne gdzie na nie wpadniesz, zawsze mają świetny makijaż (co nie jest wcale jednoznaczne, z MOCNY MAKIJAŻ), dobrze obcięte i ułożone włosy, pomalowane paznokcie. Gdzie byś nie spojrzała, wszystkie detale są dopracowane. Po prostu widać, że się nie lenią i nie wybiegają z domu w byle czym. Poświęcają kilka chwil na przygotowania (chociaż często, na przykład u francuzek daje to kontrolowany efekt „wrzuciłam na siebie cokolwiek i wyglądam zabójczo). 

WSKAZÓWKA

Opracujcie swoją idealną „wersję minimum”. Znajdźcie dobrego fryzjera, niech ostrzyże Wasze włosy tak, żebyście były w stanie same, rano zrobić super fryzurę. w 5 minut! Spójrzcie na Olivię Palermo – ma włosy wyprostowane na szczotce i u niej to się sprawdza. W przypadku tak zwanego „bad hair day”, czyli dnia w którym wszystko sprzysięga się przeciw fryzurze, związuje je  w gładkiego koka. Nigdy, przenigdy nie zobaczycie jej rozczochranej, z nieułożoną fryzurą. Może u Was to będą delikatne fale jak u Margot Robbie  (tutaj) albo bob jak u Anny Wintour (tutaj)?  Nie kombinujcie, wybierzcie opcję najbardziej zbliżoną do tego jak Wasze włosy rosną, co lubią i jak się zachowują. To samo zróbcie z makijażem. Jeśli świetnie wyglądacie w różowej pomadce, noście ją na co dzień, niech będzie Waszym znakiem rozpoznawczym, jeśli lepiej czujecie się z bronzerem na policzkach i tuszem na rzęsach, to chodźcie właśnie tak. Pod żadnym pozorem nie wychodźcie jednak z domu bez makijażu i z niechlujną fryzurą!

Jeśli zastanawiacie się nad swoimi kolorami, których znajomość jest niezbędna w tworzeniu wizerunku, kliknijcie tutaj. 

fryzury styl

Cate Blanchett, Ines de la Fressange, Olivia Palermo, fot. Pinterest

2. MALUJĄ USTA BIEGNĄC DO SKLEPU PO BUŁKI 

I nie tylko do sklepu po bułki 😉 Pomalowane usta są jak kropka nad i. Zawsze powinny być idealne, chyba że idziecie na randkę i zamierzacie się dużo całować (wtedy zróbcie piękny makijaż oka a usta przeciągnijcie tylko pomadką nawilżającą) 😉 . Dobierzcie sobie dwa kolory: neutralny, którym będziecie się malować kiedy mocno podkreślacie oczy i policzki oraz bardziej agresywny, który będzie miał za zadanie skupić całą uwagę na ustach, kiedy reszta makijażu jest delikatna, taka w wersji „wyskoczyłam z domu tylko na chwilę”. 

WSKAZÓWKA 

Kolor różu na policzkach powinien być podobny do odcienia pomadki. Do bronzera dobieramy wszystko co ma w sobie beż, złoto, brąz. Do koralowych, ciepłych róży, pasują równie ciepłe odcienie pomadek. Do chłodnych róży, takich jak polecany przeze mnie ostatnio (tutaj), bezkonkurencyjny Well dressed  MAC’a, zimne odcienie. 

3. ODRUCHOWO SIĘGAJĄ PO DODATKI

W samych spodniach, bluzce i balerinach wyglądacie co najwyżej ok, ale kiedy założycie do tego ciekawy wisior, baleriny zamienicie na kolorowe szpilki i dobierzecie torebkę, można powiedzieć, że stylizacja jest kompletna 🙂 Noście dodatki, bo to właśnie one mówią jakie jesteśmy, co lubimy. Ja dużo gestykuluję, lubię podkreślać dłonie, więc zawsze noszę pierścionki i bransolety. W naszyjnikach czuję, że nie jestem sobą, chyba że są to cienkie łańcuszki. Wy też znajdźcie coś, co podkreśli Wasz styl i nie będzie przeszkadzało w codziennym funkcjonowaniu (wiem, że dla wielu Pań noszenie bransolet to katorga, wtedy lepiej postawić na apaszki albo duże kolczyki). Sylwetki A najlepiej wyglądają, kiedy noszą coś na szyi i w uszach, Y na rękach, X symetrycznie na górze i na dole. O lubi dużą biżuterię.  

4. NOSZĄ SWOJE NAJLEPSZE UBRANIA NA CO DZIEŃ

Robiąc przeglądy szaf nagminnie słyszę, że czegoś nie nosicie, bo to jest na specjalne okazje, na później, na inny dzień. Bo do niczego nie pasuje, bo jest zbyt dobrej jakości, żeby niszczyć do pracy, bo nie macie pomysłu… Stare, zniszczone ubrania często są donaszane „po domu”. To dotyczy też innych sfer życia (naczynia, które wyjmujemy tylko jak przyjdą goście itd). Pamiętajcie: 

To, w co ubieracie się teraz, czym się otaczacie pokazuje jakie jesteście. Nie noście kaszmirowego swetra od cioci z Ameryki „później”, noście go teraz, bo właśnie teraz, tak zupełnie na co dzień tworzymy nasz wizerunek. Nie ma na co czekać.

Ubrania po domu też mogą być ładne. Zamieńcie stary dres na legginsy i stylowy sweter, na przykład taki a latem na sukienkę (taką) . Zamiast spać w rozwleczonym t-shircie, kupcie sobie ładną piżamę albo koszulę nocną (całkiem przyzwoite, dobrej jakości i w przystępnych cenach ma H&M, na przykład taka). Zróbcie to dla siebie, dla własnego dobrego samopoczucia 😉 

5. PLANUJĄ DZIEŃ WCZEŚNIEJ

W porannym pośpiechu, kiedy jednocześnie myjecie zęby, jecie śniadanie i szykujecie dzieci do szkoły, ciężko jest dobrać jeszcze stylizację, która rzuci wszystkich na kolana. Zaplanujcie ją dzień wcześniej. Potrzebujecie zaledwie paru minut w ciszy i spokoju, żeby to zrobić. Wyjmijcie ubrania z szafy, wyprasujcie jeśli trzeba, wypastujcie buty. To właśnie są te szczegóły, o których mówiłam w punkcie pierwszym. Warto przemyśleć sprawę szafy kapsułkowej, czyli takiej, która składa się z około 10 idealnie pasujących do Was (i siebie nawzajem) elementów. To znacznie ułatwia sprawę, szczególnie osobom, które niespecjalnie interesują się modą, ale chcą dobrze wyglądać. Ciekawie o tym opowiada ta dziewczyna (po angielsku, ale bardzo wyraźnie, więc da się zrozumieć, poza tym najważniejsze są obrazki 😉 ):

6.POTRAFIĄ STANOWCZO POWIEDZIEĆ: „TO NIE W MOIM STYLU”

Emmanuelle Alt, redaktor naczelna francuskiej edycji „Vogue” powiedziała kiedyś, że kreowanie własnego stylu nie polega na dodawaniu nowych elementów, ale na odejmowaniu tych, które do nas nie pasują. Zgadzam się z tym. Sklepy kuszą nas tysiącem kolorów, wzorów, fasonów. Nasze zadanie polega na „wyłuskaniu” wyłącznie tego, co dla nas najlepsze. Całej reszcie trzeba powiedzieć NIE. Kierujcie się wynikiem analizy kolorystycznej i analizy sylwetki. Po prostu zaakceptujcie to, że pewne kolory i kroje nie są dla Was, nie zamartwiajcie się tym przypadkiem, przecież nawet na Beyonce nie wszystko leży idealnie 😉 ! Zróbcie listę ubrań, które są Wam potrzebne, możecie stworzyć moodboard, który pomoże posegregować to co chcecie mieć w szafie. Pisałam o tym tutaj

Rozwiążcie też test na kształt sylwetki, to tak samo ważne jak analiza kolorystyczna. 

7. ZWRACAJĄ UWAGĘ NA JAKOŚĆ, NIE ILOŚĆ

Tutaj chyba nie muszę się specjalnie rozpisywać. Warto inwestować w najlepsze ubrania i dodatki na jakie Was stać. W byle jakiej bransoletce z sieciówki, będziemy wyglądać byle jak. Jeśli zainwestujemy w porządne dodatki od młodego projektanta (które często wcale nie są drogie), będziemy wyglądać ciekawie i oryginalnie. Lepiej mieć jedną porządną rzecz, niż 10 tandetnych. Ja kiedy mam mniej funduszy, idę do second handu albo TK Maxx, tam można znaleźć wiele perełek 😉 Jeśli lubisz sieciówki i zależy Ci na tym, żeby to właśnie w nich kupować, dobrej jakości dodatki mają ZARA i Mango. Poniżej ich poziomu już nie schodź. Nie warto. 

8. PRZEGLĄDAJĄ MODOWE PORTALE I GAZETY.  

OK, nie każdy to lubi, niektórzy uważają, że to strata czasu, ale ja będę się upierać przy tym, że każda cywilizowana dziewczyna powinna wiedzieć co w modowej trawie piszczy 🙂 Nie po to, żeby od razu wszystko kupować i mieć. Wręcz przeciwnie – po to, żeby wybrać 3, 4 elementy, które urozmaicą stylizacje, dodadzą świeżości i pokażą, że znamy się na rzeczy. W tym sezonie to mogą być kocie okulary, marynarki w kratę (o tym jak dopasować je do siebie pisałam tutaj), ogromne kolczyki… Nie bądźmy ignorantkami, moda to część kultury, strojem wyrażamy szacunek do siebie i innych – czytajmy, oglądajmy 😉 

dodatki stylizacje

fot. Pinterest

dodatki styl

Okulary, marynarka, kolczyki

9. DOSTOSOWUJĄ UBRANIA DO OKAZJI 

Kiedy pisałam, że stylowe dziewczyny zawsze są odrobinę bardziej „zrobione” od koleżanek, nie miałam na myśli „za bardzo wystrojone”. Co to, to nie! Zawsze dostosowują ubrania do okazji. Owszem, malują usta idąc po bułki i układają włosy wybierając się po dziecko do szkoły, ale zawsze w granicach rozsądku. Nie zobaczysz ich w szpilkach na plaży, w cekinowej mini w teatrze czy w górze od kostiumu kąpielowego na zakupach w supermarkecie. Na długie zakupy wybiorą gustowne baleriny, do parku z psem założą kurtkę o sportowym kroju a górę od bikini zostawiają na plażowe imprezy 😉 .Świetnym przykładem może być tutaj Kate Middleton (o jej stylu pisałam tutaj). Do gry w golfa zakłada koszulkę polo, na spacer z dziećmi dżinsy, ale już na uroczyste okazje suknie i kapelusze 🙂 Nigdy chyba nie zdażyło jej się założyć za krótkiej spódnicy albo nie zasłonić ramion wtedy, kiedy powinny być schowane. Zwracajcie na to uwagę szczególnie w miejscach, które potencjalnie mogą mieć szczególne wymagania co do stroju. Jeśli interesują Was tego typu zagadnienia, chcecie wiedzieć co wypada a co nie i kto znany zaliczył wpadki w tej dziedzinie, polecam świetną książkę „Przywitaj się z królową”Łukasza Walewskiego.

10. ZAWSZE MAJĄ NA SOBIE CHOĆ JEDNĄ RZECZ, O KTÓRĄ MAMY OCHOTĘ SPYTAĆ – „SKĄD TO MASZ?”

Serio, wystarczy jedna rzecz. To mogą być kolczyki, buty albo bluzka z ciekawymi guzikami. Coś, co jest modne, ale nie tak łatwo to znaleźć. Coś, co idealnie do nich pasuje, sprawia, że prosta stylizacja zamienia się w dzieło sztuki.

Co zrobić, gdzie to znaleźć?

Przede wszytkim zaglądać do sieciówek. Sklepy takie jak Mango, Zara, H&M są mistrzami w wyszukiwaniu modowych smaczków. Mają specjalistów, którzy oglądają pokazy mody, przyglądają się ikonom mody ulicznej i czym prędzej przenoszą najciekawsze rzeczy na półki sklepów. Idąc do sieciówki nie zwracajcie uwagi na proste spodnie i t-shirty. Kupcie coś, co się Wam podoba, ale trochę się boicie bo jest taaaaakie odważne… Trochę zbyt „pojechane”, niecodzienne, nikt tego nie ma. Może zwraca na siebie uwagę ogromnymi, bufiastymi rękawami, ciekawym fason, dziwnymi kolorami albo jest totalnie przeskalowane (za duże, na przykład koszula do kostek). A później zestawcie z klasycznymi dżinsami, prostą fryzurą i czerwoną szminką 😉 . Mistrzyniami w stosowaniu takich ciekawostek są: Elin Kling, Pernille Teisbaek, Leandra MedineLindsey Holland.

modne dodatki

fot. Ropes of Holland, Pinterest

Może Cię również zainteresować

9 komentarzy

  • Odpowiedz agga 11 czerwca 2018 at 18:59

    Świetny artykuł ,czekam na kolejne .Naprawdę super się czyta 🙂

  • Odpowiedz Emilia 23 kwietnia 2018 at 14:32

    Daleko mi to takiej kobiety, ale dodatki uwielbiam dobierać! 🙂

  • Odpowiedz vossp 19 kwietnia 2018 at 11:54

    Muszą także mieć dużo wolnego czasu, jakiego brakuje większości z nas 😉

    • Odpowiedz Marta Gałka 19 kwietnia 2018 at 21:10

      Dlatego są trochę jakby z innego świata 😉 ALbo po prostu są świetnie zorganizowane, z czym ja niestety mam problem 😉 .

  • Odpowiedz Ann 15 kwietnia 2018 at 09:11

    Racja! Rzeczowy i świetnie napisany – żadnego „lania wody” jak to często bywa w poradnikach o modzie. Niecierpliwie czekam zawsze na kolejne Twoje teksty! 🙂

  • Odpowiedz Aga 12 kwietnia 2018 at 21:28

    Marto, świetny artykuł! Gratulacje. Zawsze z przyjemnością czytam Twoje wpisy, a ten jest idealny do wiosennego odświeżenia szafy 🙂

  • Skomentuj